Trener wykorzystywał ucznia. Sąd zaostrzył karę
19 marca br. Sąd Okręgowy w Kaliszu podwyższył karę dla 60-letniego trenera, Pawła R., oskarżonego o wykorzystywanie seksualne swojego ucznia. Uzasadnienie wyroku, który jest prawomocny, utajniono ze względu na ochronę pokrzywdzonego.
Najważniejsze informacje
- Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał Pawła R. na 5,5 roku więzienia.
- Dożywotni zakaz pracy z dziećmi zmieniono na 10 lat; resztę wyroku utrzymano.
- Uzasadnienie utajniono, by chronić ważny interes prywatny pokrzywdzonego.
O sprawie informuje TVP3 Poznań. Podaje, że 60-letni trener i działacz sportowy usłyszał właśnie prawomocny wyrok. Sąd Okręgowy w Kaliszu (drugiej instancji) rozpoznał apelacje wszystkich stron postępowania (od orzeczenia Sądu Rejonowego) i podwyższył mężczyźnie karę pozbawienia wolności.
Trener wykorzystywał ucznia. Sąd wydał prawomocny wyrok
Zgodnie z informacjami TVP3 Poznań, w pierwszej instancji, w 2024 r., Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim wymierzył trenerowi 4 lata więzienia i orzekł m.in. dożywotni zakaz pracy z dziećmi oraz wypłatę zadośćuczynienia w kwocie 50 tys. zł dla ofiary. Po apelacjach złożonych przez prokuratora, pełnomocnika pokrzywdzonego i obronę, sąd odwoławczy zwiększył karę pozbawienia wolności dla mężczyzny do 5,5 roku. Jednocześnie zmienił dożywotni zakaz pracy z dziećmi na 10 lat. Pozostałe elementy wyroku utrzymał w mocy.
Tło sprawy i zarzuty dla trenera
Jak podaje TVP3 Poznań, postępowanie ruszyło w czerwcu 2022 r., gdy 26-latek zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Ostrowie Wielkopolskim o wykorzystywaniu seksualnym przez trenera. Według ustaleń, czyny miały rozpocząć się, gdy chłopiec był dziesięciolatkiem i trwać do osiągnięcia przez niego pełnoletności.
Akt oskarżenia obejmował dwa okresy: obcowanie płciowe z małoletnim oraz doprowadzenie do obcowania po ukończeniu przez pokrzywdzonego 15 lat (poprzez nadużycie zależności).
Jak zaczęła się cała sprawa? Relacja pokrzywdzonego
Pokrzywdzony, rozmawiając z PAP, opisał genezę znajomości z trenerem. Wskazał, że wszystko zaczęło się w czwartej klasie szkoły podstawowej, gdy Paweł R. był jego nauczycielem WF. Wówczas miał zachęcić ucznia do trenowania piłki ręcznej, obiecując mu rozwój i karierę sportową.
Zawiadomienie do prokuratury pokrzywdzony złożył dopiero po latach, gdy – jak podkreślił – był na to emocjonalnie gotowy.