Jan Manicki
Jan Manicki| 
aktualizacja 

Trump nie odda władzy? Ostrzega, że będzie walczył

45

Na trzy dni przed Kolegium Elektorów Sąd Najwyższy USA odrzucił wniosek o nieuwzględnianie w nim głosów Georgii, Michigan, Pensylwanii oraz Wisconsin, w których zwyciężył Joe Biden. Takie rozstrzygnięcie mocno ogranicza prawne możliwości kwestionowania wyniku wyborów. Donald Trump oskarżył Sąd Najwyższy o zignorowanie "wielu argumentów" i dodał, że instytucja zawiodła.

Trump nie odda władzy? Ostrzega, że będzie walczył
Sąd Najwyższy odrzucił pozew Donalda Trumpa (Getty Images)

W piątek Sąd Najwyższy odrzucił wniosek prokuratury generalnej Teksasu i zadecydował o nie podejmowaniu sprawy. Zdaniem Donalda Trumpa pozew został odrzucony błyskawicznie, a sędziowie mieli nie zwrócić uwagi na powody, dla których został wniesiony. Urzędujący amerykański prezydent odniósł się do orzeczenia sądu w mediach społecznościowych.

Sąd Najwyższy naprawdę nas zawiódł. Żadnej mądrości, żadnej odwagi! (…) Sfałszowane wybory, walczymy dalej! – skomentował Trump na Twitterze.
Trwa ładowanie wpisu:twitter

Trump przegrał w Sądzie Najwyższym. Pozew wyborczy z Teksasu

Pozew złożył we wtorek do SN prokurator generalny Teksasu Ken Paxton. Jego zdaniem reprezentanci Wisconsin, Michigan, Pensylwanii oraz Georgii nie powinni uczestniczyć w Kolegium Elektorów. Jak utrzymywał Paxton, stany te – niezgodnie z konstytucją – zmieniły swoje procedury wyborcze, by ułatwić głosowanie korespondencyjne w trakcie epidemii.

Wniosek wsparło co najmniej 18 innych stanowych prokuratorów generalnych. Wszyscy z nich reprezentowali stany, w których zwyciężył kandydat Republikanów Donald Trump. Wsparcie wyraziło także 126 republikańskich kongresmenów.

"Niszczycielski cios". Donald Trump może się nie podnieść

Donald Trump nie uznaje swojej porażki w wyborach prezydenckich. Wielokrotnie podkreślał, że w głosowaniu dochodziło do masowych fałszerstw. W skargach wyborczych nie udało mu się jednak przed sądami zmienić sytuacji na swoją korzyść w żadnym ze stanów, w których wygrał Joe Biden.

Wyniki wyborów zostały certyfikowane przez wszystkie stany. Amerykańska administracja formalnie rozpoczęła proces przekazywania władzy. Ekipa prezydenta elekta ma dostęp m.in. do informacji wywiadowczych.

Piątkowa decyzja Sądu Najwyższego oceniana jest za oceanem jako druzgocąca porażka Donalda Trumpa. W praktyce może bowiem pozbawić go szans na odwrócenie wyborczego rezultatu. Portal The Hill stwierdził, że orzeczenie to dla prezydenta "niszczycielski cios", natomiast "Wall Street Journal" ocenił, że Trump utracił swoją "ostatnią szansę".

Obejrzyj także: Zaskakujący Donald Trump. Tego nie wiesz o prezydencie USA

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić