Trzymał psa na łańcuchu. W skandalicznych warunkach

Policjanci i organizacja OTOZ Animals odebrali psa trzymanego na łańcuchu w niewłaściwych warunkach. Według doniesień zwierzę było w złym stanie zdrowia i bez opieki weterynaryjnej. Co grozi teraz właścicielowi psa?

.Trzymał psa na łańcuchu. W skandalicznych warunkach
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie interweniowali razem z przedstawicielami OTOZ Animals.
  • Pies miał być utrzymywany na łańcuchu w złych warunkach bez opieki weterynaryjnej.
  • Właściciel psa ma zostać przesłuchany i usłyszeć zarzuty.

Policjanci i inspektorzy OTOZ Animals odebrali psa z jednej z posesji w powiecie wejherowskim. Zwierzę było trzymane na łańcuchu, bez odpowiedniej ochrony przed pogodą, a jego pysk był mocno zdeformowany przez rozległą opuchliznę.

Interwencję przeprowadzili funkcjonariusze policji wspólnie z inspektorami OTOZ Animals. Wszystko zaczęło się od tego, że służby otrzymały zgłoszenie dotyczące możliwego znęcania się nad psem. Na miejscu zastano psa rasy mieszanej przetrzymywanego na otwartej przestrzeni.

Zwierzę było uwiązane na łańcuchu i miało do dyspozycji drewnianą budę obitą blachą. Jak ustalili interweniujący, schronienie nie zapewniało odpowiedniej ochrony ani przed upałem, ani przed mrozem.

Ogłosili wyniki wyborów i zaczęło się. Starcia na ulicach Kolumbii

Według ustaleń pies nie miał stałego dostępu do świeżej i czystej wody, a jego zaniedbana sierść wskazywała na długotrwały brak podstawowej pielęgnacji.

Trzymał psa na łańcuchu. Właściciel usłyszy zarzuty

Największe obawy wzbudził jednak stan zwierzęcia. Pysk psa był wyraźnie zdeformowany przez dużą opuchliznę, która mogła być skutkiem urazu i rozwijającej się infekcji. Mimo widocznych oznak bólu właściciel nie zapewnił psu pomocy weterynaryjnej.

Funkcjonariusze i inspektorzy podjęli więc decyzję o natychmiastowym odebraniu zwierzęcia. Pies trafił pod opiekę OTOZ Animals, gdzie otrzymał niezbędną pomoc lekarską i bezpieczne miejsce do rekonwalescencji. Jego stan jest monitorowany przez lekarzy weterynarii i inspektorów organizacji.

Właściciel zostanie przesłuchany i ma usłyszeć zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności - podkreśla policja w komunikacie.
Wybrane dla Ciebie