Twierdził, że ucieka przed mafią. Alarm bombowy w samolocie

Samolot linii Alaska Airlines, lecący z Atlanty do Seattle, musiał awaryjnie lądować po tym, jak mężczyzna groził stewardessom fałszywym alarmem bombowym. Oprócz tego twierdził, że ucieka przed kartelem narkotykowym.

.Twierdził, że ucieka przed mafią. Alarm bombowy w samolocie
Źródło zdjęć: © Wikipedia

Zgodnie z dokumentami sądowymi ujawnionymi w czwartek, 38-letni Brandon Scott wręczył stewardowi notatkę stwierdzającą, że w samolocie jest bomba.

To nie żart - czytamy w notatce. - Kilka kilogramów materiałów wybuchowych domowej roboty jest w mojej torbie podręcznej. Mam ze sobą detonator. Zajmij się tą sprawą ostrożnie i dokładnie tak, jak mówię, inaczej zdetonuję materiały wybuchowe i zabiję wszystkich na pokładzie - napisał w liście.

W swoim liście Amerykanin żądał przekierowania samolotu z miejsca docelowego w Seattle na "inne lotnisko" i nie ostrzegania innych pasażerów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na ratunek Karpatom! Aktywiści zwracają uwagę na poważny problem

Po prostu zmień trasę tego samolotu. Nieprzestrzeganie będzie kosztować życie wszystkich osób w tym samolocie - napisał Brandon Scott.

Dwaj piloci samolotu zostali zaalarmowani, a następnie przekazali zagrożenie kontroli ruchu lotniczego i kontroli bezpieczeństwa Alaska Airlines. Stamtąd podjęto decyzję o przekierowaniu maszyny do miejscowości Spokane, gdzie policjanci aresztowali Scotta.

Kapitan podszedł i powiedział: Niewiele mogę powiedzieć, ale facet z pierwszej klasy powiedział stewardessom, że jeśli wylądujemy w Seattle, to uruchomi bombę, którą ma przy sobie - opisał jeden ze świadków zdarzenia.

Uciekał przed kartelem

W rozmowie z policją Scott przyznał, że celowo skłamał na temat posiadania bomby na pokładzie. Twierdził, że był celem członków kartelu Sinaloa, którzy, jak mówi, mieli rozkaz torturowania go i zabicia go, kiedy wyląduje w Seattle.

Następnie opisał, jak miał nadzieję zostać aresztowanym, gdy samolot zostanie przekierowany w celu ucieczki przed kartelem.

Linie lotnicze Alaska Airlines poinformowały, że na pokładzie było 177 pasażerów i sześciu członków załogi.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko