Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JKM
|
aktualizacja

Mówił, że walczy z Rosjanami. Cały czas kłamał?

Podziel się:

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej relacji żołnierzy walczących po stronie Ukrainy. Konto rzekomego kanadyjskiego ochotnika "Canadian Ukrainian Volunteer" śledzi na Twitterze ponad 117 tys. osób. Okazuje się jednak, że jest ono najprawdopodobniej fałszywe. Internauci zauważyli, że występujące na zdjęciach osoby korzystają z zabawkowych replik karabinów oraz hełmów.

Mówił, że walczy z Rosjanami. Cały czas kłamał?
Autor profilu "Canadian Ukrainian Volounteer" został zdemaskowany przez internautów (Twitter, Canadian Ukrainian Volounteer)

Na profilu "Canadian Ukrainian Volunteer" czytamy, że żołnierz służy w czteroosobowym oddziale ochotników, który walczy z Rosjanami w obwodzie chersońskim. Wątpliwości na ten temat zgłosił jednak inny użytkownik Twittera, autor profilu "Ukraine Weapons Tracker". Z jego ustaleń wynika, że konto nie publikuje prawdziwych informacji.

Autor profilu niedawno opublikował swoje zdjęcie ze karabinem. Ma on przypominać sowiecki karabin AK-74U z tłumikiem. Rzecz w tym, że to airsoftowa replika broni firmy CYMA (model CM.045C). Na fotografii widać szynę i powłokę, które odróżniają zabawkowy karabin od prawdziwego – pisze profil "Ukraine Weapons Tracker".

Replika ASG zamiast karabinu. Zdemaskowali fałszywy profil ochotnika

Na jednym ze zdjęć opublikowanym przez rzekomego żołnierza widać dwa magazynki sklejone taśmą. W tym przypadku problem polega na tym, że oba zawierają naboje różnego kalibru.

Wygląda na to, że to pierwszy karabin AK-74U, który korzysta z obu rodzajów amunicji jednocześnie. (…) Jeszcze śmieszniejszy jest "tłumik". To airsoftowa kopia Knights Armament 5.56, który pierwotnie był przeznaczony do innej broni niż AK-74U i ma niepasujący gwint. Nie dałoby się go nawet przykręcić – zwraca uwagę "Ukraine Weapons Tracker".

Autorzy profilu podkreślają, że osoba stojąca za kontem należącym rzekomo do ochotników walczących z żołnierzami Władimira Putina, szkodzi w ten sposób ukraińskiej armii.

Sugerujemy, żeby zamiast bawić się w przebieranki, właściciel konta wykorzystał swoje umiejętności opowiadania historii w bardziej uczciwym celu niż pompowanie własnego ego – podsumowano.

Publikował fałszywe zdjęcia z Ukrainy. Zdemaskowali go po hełmie

Kolejne dowody w sprawie przedstawił z kolei autor profilu "Kung Flu Panda". Przeanalizował on hełm rzekomego ochotnika. Zwraca uwagę na to, że ma on plastikową klamrę.

Autentyczny hełm posiada pętlę i guzik, a tego typu klamrę stosuje się tylko w replikach – podkreślił.

Obejrzyj także: Rosjanie wejdą do Mołdawii? Ekspert o czarnym scenariuszu

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić