Twierdziła, że jej córka zgubiła wypłatę. Internauci rozgryźli bydgoszczankę

Mieszkanka Bydgoszczy poprosiła użytkowników portalu społecznościowego o wpłatę datków na rzecz córki, która miała zgubić całą wypłatę. Opisana przez nią sytuacja budziła jednak pewne podejrzenia. Teraz internauci są niemal pewni, że doszło do perfidnego oszustwa.

Kobieta chciała nabrać internautów?Kobieta chciała nabrać internautów?
Źródło zdjęć: © Pixabay

O sprawie pisze "Gazeta Pomorska". W miniony weekend na jednym z portali społecznościowych pojawiło się ogłoszenie o zbiórce pieniędzy. Pochodząca z Bydgoszczy autorka posta poinformowała, że jej córka zgubiła całą wypłatę za dwa tygodnie pracy fizycznej na polu. Kwota miała opiewać na 1 tys. zł.

Chciała zebrać pieniądze dla córki. Perfidne oszustwo?

Kilku rozważniejszych internautów postanowiło zgłębić sprawę. Pod wpisem kobiety zaczęły pojawiać się prośby o podanie szczegółów dotyczących przykrego zdarzenia. Zainteresowani pytali m.in. o okoliczności i miejsce zgubienia pieniędzy.

Internauci szybko dopatrzyli się też pewnych nieścisłości w ogłoszeniu. Córka bydgoszczanki miała być bowiem nieletnia, a z treści posta wynikało, że pracowała w czasie roku szkolnego. Kobieta jednak nie odniosła się pytań i uwag użytkowników serwisu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dramatyczne sceny pod komisariatem policji w Lubinie

Kilka godzin po zamieszczeniu go w sieci, wpis został usunięty. Teraz podejrzliwi internauci są już niemal pewni, że kobieta próbowała ich oszukać. Nie wiadomo, czy opisany przez nią incydent miał miejsce, ani czy rzekoma bydgoszczanka w ogóle ma córkę.

Niestety, oszustwa na zbiórki pieniędzy stają się coraz bardziej powszechne. Policja apeluje o szczególną ostrożność. Przed podjęciem decyzji o wpłaceniu datków, warto upewnić się, czy zrzutka jest wiarygodna.

To indywidualna decyzja każdego, czy brać udział w zbiórkach. Uczestnicząc w nich, działamy w dobrej wierze. Jeżeli jednak dowiadujemy się, że doszło do oszustwa, należy zgłosić je na policji -  podkreśla kom. Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"