Tworzą "stacje alarmowe". Oto co knuje Rosja? Eksperci nie wierzą

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ostrzega, że Rosjanie szykują mobilizację studentów. Cały proces ma być we wczesnej fazie przygotowań, ale może to sygnalizować, że Rosjanie coraz głębiej sięgają po ludzi w poszukiwaniu nowych żołnierzy. Cel jest jasny: Ukraina. Jednak eksperci, z którymi rozmawiało o2.pl, nie dowierzają w prawdziwość tych rewelacji.

MOSCOW, RUSSIA - OCTOBER 10: Russian citizens drafted during the partial mobilization are seen being dispatched to combat coordination areas after a military call-up for the Russia-Ukraine war in Moscow, Russia on October 10, 2022. (Photo by Stringer/Anadolu Agency via Getty Images)Rosjanie jadący na front w Ukrainie. Kraj przygotowuje się do mobilizowania studentów?
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

Mimo poniedziałkowej wizyty prezydenta Bidena w Kijowie wojna Rosji z Ukrainą trwa. Wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) donosi, że Rosjanie, w ramach uzupełniania swoich wojsk, rozważają możliwość mobilizacji studentów.

SBU poinformowało, że przygotowują się do takiego rozwiązania zarówno ograny wojskowe, jak i uczelnie. Powstać ma nowe ciało, mające wspomagać wojskowe biura uzupełnień i poboru w wystawianiu zawiadomień o mobilizacji. Zawiadomienia te mają trafiać do studentów studiów dziennych. Dla przypomnienia: ogłoszona we wrześniu "częściowa mobilizacja" w Rosji nie została oficjalnie zakończona.

Do współpracy i nadzorowania punktów poboru włączeni zostaną przedstawiciele instytucji edukacyjnych. Wspomagać mają ich obywatele rosyjscy, którzy formalnie nie podlegają mobilizacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Moskwa chce eksterminacji". NATO przed decyzją

Dla rosyjskiego społeczeństwa jest to zła wiadomość. Mobilizowanie studentów będzie stratą najcenniejszego materiału ludzkiego. Młodzi, kształcący się ludzie, którzy w przyszłości mogliby podnosić poziom gospodarczy kraju, mogą trafić na front. A rosyjska demografia nie jest korzystna. Prof. Agnieszka Legucka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych określała ją nawet "największym wrogiem Rosji".

Rzekomo przechwycony przez HUR dokument dotyczący powołania do wojska studentów szkół wyższych. © Telegram

Jak opisują ukraińskie media, jeśli mobilizacja studentów rzeczywiście będzie miała miejsce, to prawdopodobnie zacznie się 1 kwietnia. Dokumenty zobowiązujące poszczególne wydziały do wyznaczenia określonej liczby studentów wydać miały Nowosybirski Państwowy Uniwersytet Pedagogiczny, Politechnika Tomska i Tomski Państwowy Uniwersytet Pedagogiczny.

Czy wyciek informacji o kolejnej fazie mobilizacji to zmyłka Ukraińców, operacja psychologiczna przeciwko Rosjanom? Analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Anna Dyner nie dowierza w prawdziwość informacji ujawnionych przez ukraiński wywiad.

Szczególnie w kontekście tego, co Władimir Putin przekazał we wtorkowym orędziu do narodu. Zresztą całkiem niedawno zwolnił on z obowiązku mobilizacyjnego studentów z Donbasu - mówi o2.pl.

A rosyjski prezydent zapowiadał, że Rosja musi przygotować kadry dla wielu gałęzi gospodarki, żeby utrzymać bezpieczeństwo kraju. W jego przemówieniu pojawiły się m.in. słowa o potrzebie zmian w systemie edukacji, a szczególnie szkolnictwa wyższego. Dlatego decyzja o mobilizacji studentów byłaby co najmniej zaskoczeniem.

Także były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego płk Maciej Matysiak nie wydaje się przekonany informacją HUR-u. Ocenia to jako próbę oddziaływania psychologicznego na Rosjan, którzy doświadczyli problemów związanych z dużą falą wyjazdów przy okazji pierwszej fali mobilizacji.

Celem wypuszczenia tej informacji jest to, żeby ona się przebiła do rosyjskiej świadomości. Przy pierwszej fali mobilizacji wyjechało im około miliona ludzi i to klasy średniej, ludzi dobrze wykształconych i takich, których – powiem brutalnie – było na to stać. Teraz Ukraińcy, dobrze radzący sobie w działaniach informacyjnych, chcą to wykorzystać i wzbudzić niepokój w rosyjskim społeczeństwie - mówi ekspert Fundacji Stratpoints.
Wybrane dla Ciebie
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Krzyżówka historyczna dla znawców. Odpowiesz na siódme pytanie?
Krzyżówka historyczna dla znawców. Odpowiesz na siódme pytanie?
Wstyd na cały kraj. Każdy zobaczy tę twarz. Ujęcia z restauracji
Wstyd na cały kraj. Każdy zobaczy tę twarz. Ujęcia z restauracji
Więcej łosi, więcej wypadków? Ekspert: kluczowe są dane i rozwaga
Więcej łosi, więcej wypadków? Ekspert: kluczowe są dane i rozwaga
Laser na Księżycu? Naukowcy z Niemiec i USA wskazują cel
Laser na Księżycu? Naukowcy z Niemiec i USA wskazują cel
Pojawił się w polskim lesie. Złapała go fotopułapka
Pojawił się w polskim lesie. Złapała go fotopułapka
Szykuje się zwrot w pogodzie. Podano datę
Szykuje się zwrot w pogodzie. Podano datę