Tysiące Niemców utknęło na Bliskim Wschodzie. "Nie będziemy mogli tego zrobić"
Tysiące niemieckich obywateli utknęło na Bliskim Wschodzie z powodu zakłóceń ruchu lotniczego. Niemieckie służby monitorują sytuację, jednak nie przewidują ewakuacji.
Jak podaje "Der Spiegel", tysiące Niemców znalazło się w niepewnej sytuacji na Bliskim Wschodzie z powodu problemów z lotami. Według danych Niemieckiego Stowarzyszenia Podróży, blisko 30 tys. osób jest dotkniętych zakłóceniami w ruchu lotniczym, w tym 10 tys. przebywa aktualnie w krajach Zatoki Perskiej.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec na bieżąco monitoruje sytuację, ale jak podkreśla minister Johann Wadephul, ewakuacja lotnicza nie jest możliwa z uwagi na zamkniętą przestrzeń powietrzną. "Nie będziemy mogli tego zrobić" - powiedział w rozmowie z "Bild".
Krwawy odwet Iranu. Tak Teheran mści się na Bliskim Wschodzie
Wadephul przypomniał, że od wielu tygodni wydawano ostrzeżenia przed wyjazdem do regionu. Osoby, które zdecydowały się na podróż, miały świadomość ryzyka. Niemieckie placówki dyplomatyczne pozostają aktywne, jednak sytuacja wciąż jest trudna do przewidzenia.
Obecnie nie ma pewności, kiedy podróżni będą mogli wrócić do Niemiec. Władze kontynuują dostarczanie aktualnych informacji poszkodowanym. Pomimo wyzwań, MSZ dąży do znalezienia rozwiązania możliwie szybko.
Niemieccy podróżni, którzy obecnie przebywają lub planowali podróż przez Bliski Wschód, muszą być przygotowani na dalsze opóźnienia. Ważne jest, aby na bieżąco śledzić komunikaty rządu i dostosowywać swoje plany do sytuacji.