Ukraińcy zlikwidowali dużą grupę wagnerowców. Kolejni boją się tam jechać

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła rozmowę rosyjskiego żołnierza, w której skarży się, że "nie ma żadnej korzyści z wagnerowców w Ukrainie, ponieważ wszyscy nie żyją". Jak opowiada, Ukraińcy zlikwidowali dużą grupę tych bojowników i "zostali tylko nieliczni".

Ukrainiain forces retake village of Dmitrivka near Kyivepa09865669 A destroyed tank after Ukrainian troops retook the village of Dmitrivka near Kyiv (Kiev), Ukraine, 02 April 2022. The village and its surroundings have recently been recaptured by Ukrainian forces amid the ongoing Russian invasion of Ukraine.  EPA/SERGEY DOLZHENKO Dostawca: PAP/EPA.SERGEY DOLZHENKOZdjęcie ilustracyjne

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy regularnie przechwytuje rozmowy rosyjskich najeźdźców, które obalają mit o "potędze rosyjskiego wojska", o której tak głośno mówi propaganda. Tym razem udało się ustalić, że Ukraińcom udało się zlikwidować dużą grupę bojowników prywatnej rosyjskiej armii Grupa Wagnera.

"Nie ma żadnej korzyści" z wagnerowców

Jak opowiada swojej żonie rosyjski żołnierz, że mieli zadanie specjalne na terenie Ukrainy, ale nie udało się im go realizować, i "nie ma z nich żadnej korzyści". - Wysłali tam ch*j wie ile tych wagnerowców, ale wszyscy zginęli - opowiada.

I to ma być specjalnie wyszkolony specnaz? Są jakieś resztki tylko. Ja już nie widzę żadnego wyjścia z tej sytuacji. Niech spie****ją z tym wojskiem - skarży się żołnierz.

Wagnerowcy boją się jechać do Ukrainy

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przekazuje, że po tych doniesieniach kolejni wagnerowcy już boją się jechać walczyć do Ukrainy. Służby dodały, że ​​najeźdźcy zawsze mogą się poddać i uratować życie. - Jest do tego specjalna infolinia - 2402 (działa zarówno dla numerów rosyjskich, jak i ukraińskich) - czytamy.

Grupa Wagnera to prywatna firma wojskowa powiązana - według mediów - z prokremlowskim biznesmenem Jewgienijem Prigożynem. Od połowy grudnia 2021 roku wagnerowcy są objęci unijnymi sankcjami za tortury, egzekucje i zabójstwa m.in. w Libii, Syrii i Donbasie. O zbrodniach wagnerowców w Syrii informowała w Rosji niezależna "Nowaja Gazieta". Działalność najemnicza jest w Rosji oficjalnie zakazana.

Kijów uratowany? Generał o "grze na czas"

Wybrane dla Ciebie