Mężczyzna, którego ciężarna trzymała na muszce, został zidentyfikowany jako Mario Ipina Duque. Miał kilka ran postrzałowych.
Kobieta pojawiła się na stacji benzynowej, żeby przywieźć jedzenie mężowi, który tam pracuje.
Jak wysiadłam z samochodu, to facet z siedzenia pasażera w srebrnym samochodzie wysiadał z karabinem szturmowym. Krzyknął, że go przestraszyłam - relacjonuje kobieta.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOStrzelanina w Szczecinie. Mamy nagranie z akcji antyterrorystów
Jak podaje magazyn Houston Chronicle, mężczyzna szybko ulotnił się ze stacji wsiadając do zielonego Dodge'a Chargera. Na nagraniu widać, że na tylnym siedzeniu tego samochodu odjeżdża razem z nim niezidentyfikowana osoba.
Ale mężczyzna, który siedział za kierownicą srebrnego samochodu - wysiadł z niego i ruszył w stronę pary.
Czy chcesz dzisiaj umrzeć? - miał spytać Duque męża ciężarnej.
Ciężarna odważna niczym lwica
Na nagraniu z monitoringu widać, jak Duque z bronią w ręku grozi mężczyźnie. Następnie uderza go w głowę pistoletem.
Nie zabijesz ojca moich dzieci przed 11 lipca! - odgraża się kobieta.
W samoobronie wyjmuje broń i kilkukrotnie strzela do Duque, a ten usiłuje uciec. Nie jest jednak w stanie biec z ranami postrzałowymi, więc upada. Partner ciężarnej w tym czasie wykopuje z zasięgu podejrzanego jego broń i dzwoni na numer alarmowy.
Duque usłyszał zarzuty napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia i nielegalne noszenie broni, a także zakaz posiadania broni.
WIDEOPregnant woman shoots potential robber at Houston gas station
Jego partner, który wysiadał z fotela pasażera srebrnego samochodu, do tego pory nie został zidentyfikowany i wciąż jest poszukiwany. Duque przebywa obecnie w szpitalu.
Cała historia spotkała się w sieci z entuzjastycznym przyjęciem ze strony zwolenników Drugiej Poprawki do Konstytucji USA, tj. prawa do posiadania broni.