Ewelina Kolecka
Ewelina Kolecka| 

USA. Nalot SWAT na nielegalnie otwarty bar

7

Członkowie amerykańskiej jednostki SWAT dokonali nietypowego aresztowania. Interweniowali w jednym z teksańskich barów, który właścicielka postanowiła otworzyć mimo zakazu. Na miejscu napotkali na uzbrojonych w karabiny mężczyzn.

Właścicielka teksańskiego baru uważa nakaz zamknięcia za sprzeczny z konstytucją
Właścicielka teksańskiego baru uważa nakaz zamknięcia za sprzeczny z konstytucją (YouTube.com)

Interwencja miała miejsce w barze Big Daddy Zane w Odessie. Gabrielle Ellison, 47-letnia właścicielka lokalu, chciała zademonstrować w ten sposób swój sprzeciw odnośnie do przymusu zamykania lokali gastronomicznych. Ellison uważa go za sprzeczny z konstytucją.

47-latka zwróciła się o pomoc do członków grupy Open Texas, którzy podzielają jej opinię. Przed Big Daddy Zane zjawiło się dwadzieścia osób, w tym sześcioro uzbrojonych i pełniących funkcję "strażników" protestujących. Według ustaleń "Odessa American" dysponowali karabinami AR-15.

USA: jak skończyła się interwencja SWAT w teksańskim barze?

Materiał z interwencji SWAT został wyemitowany na kanale Fox 24. Poza członkami jednostki specjalnej na miejscu zjawili się miejscowi urzędnicy. Policjanci celowali do protestujących uzbrojonych w AR-15 i żądali, aby odłożyli broń.

Zobacz także: Zobacz też: Koronawirus w Polsce. Mariusz Ciarka: Dla łamiących kwarantannę nie ma taryfy ulgowej

Gabrielle Ellison została aresztowana. 47-latce postawiono zarzut niestosowania się do ograniczeń związanych z pandemią COVID-19. Uzbrojeni członkowie protestu odpowiedzą za posiadanie broni palnej na licencjonowanym terenie oraz zakłócanie obowiązków oficera pokoju.

Sprzeciwianie się rozkazom gubernatora to jedno, ale kiedy w ramach pokazu siły przyprowadzasz grupę uzbrojonych strażników z innych części stanu – skomentował zajście miejscowy szeryf Mike Griffis cytowany przez "New York Post".

47-letnia właścicielka baru została zwolniona z aresztu. Gabrielle Ellison musiała wcześniej uiścić kaucję w wysokości 500 dolarów (ok. 2 tysięcy złotych). Kobieta uważa, że policja nie miała żadnego powodu, by ją aresztować, ponieważ razem z protestującymi walczyła o swoje konstytucyjne prawa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić