USA zaostrzają kontrolę wizową. Organizacje alarmują

Stany Zjednoczone wprowadziły nową procedurę weryfikacji osób ubiegających się o wizy czasowe, która może ograniczać dostęp do azylu. Jak opisuje "The Guardian", część instrukcji pozostaje niejawna, a organizacje praw człowieka wskazują na ryzyko naruszenia standardów międzynarodowych.

Despite Trump Executive Order, Over 2300 Migrant Children Still Held In Camps
MCALLEN, TX - JUNE 23:  Protesters against the Trump administration's border policies try to block a bus carrying migrant children out of a U.S. Customs and Border Protection Detention Center on June 23, 2018 in McAllen, Texas. Dozens of protesters blocked the bus from leaving the center resulting in scuffles with police and Border Patrol agents before the bus retreated back to the center.  Before President Donald Trump signed an executive order Wednesday that halts the practice of separating families who were seeking asylum, over 2,300 immigrant children had been separated from their parents in the  zero-tolerance policy for border crossers.  (Photo by Spencer Platt/Getty Images)
Spencer Platt
America, border, citizen, citizenship, immigrant, immigration, Mexico, Texas, Trumo, wall, Politics, Human Interest, FeedRouted_NorthAmericaUSA zaostrzają kontrolę wizową. Organizacje alarmują
Źródło zdjęć: © Getty Images | Spencer Platt
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Przed zasadniczą rozmową wizową w USA wprowadzono dwa obowiązkowe pytania, które mają wyłapywać osoby potencjalnie zainteresowane ubieganiem się o azyl.
  • Odpowiedź "tak" lub odmowa odpowiedzi ma znacząco obniżać szanse na uzyskanie wizy, a w praktyce może kończyć rozmowę.
  • Zmiany obejmują wszystkie kategorie wiz nieimigracyjnych; w 2024 r. USA wydały ok. 11 mln takich wiz.

Nowa procedura Departamentu Stanu USA dotyczy osób starających się o wizy czasowe, czyli tzw. nieimigracyjne. Według "The Guardian", który powołuje się na wewnętrzną dyrektywę, mechanizm ma działać jak dodatkowy filtr jeszcze przed właściwą rozmową z konsulem i w efekcie utrudniać wjazd tym, którzy mogliby później złożyć wniosek o azyl w Stanach Zjednoczonych.

Zgodnie z opisywanymi wytycznymi wszyscy wnioskujący o wizę nieimigracyjną mają przed główną rozmową odpowiedzieć na dwa obowiązkowe pytania. Jeśli ktoś odpowie "tak" albo odmówi odpowiedzi, jego szanse na uzyskanie wizy mają wyraźnie spaść. W praktyce oznacza to, że urzędnik może nie kontynuować rozmowy.

Departament Stanu uzasadnia zmiany walką z nadużyciami: część osób ma wjeżdżać do USA np. jako turyści lub studenci, a dopiero później starać się o azyl. Nowe zasady mają obejmować wszystkie kategorie wiz nieimigracyjnych, od turystycznych po pracownicze, w tym H-1B. Skala może być duża, bo w 2024 r. USA wydały ok. 11 mln takich wiz.

Stanisław Mikulski i gwiazda TVP dla żartu udawali małżeństwo

Z jednej strony szczera odpowiedź może oznaczać niemal pewną odmowę wydania wizy, z drugiej kłamstwo wiąże się z ryzykiem odpowiedzialności karnej za wprowadzenie w błąd amerykańskich urzędników i potencjalnym dożywotnim zakazem wjazdu - podkreśla "The Guardian".

Kontrowersje wokół prawa do azylu

Organizacje praw człowieka podkreślają, że taka praktyka może być sprzeczna z normami ONZ oraz z Konwencją genewską dotyczącą statusu uchodźców, które mają gwarantować prawo do ubiegania się o azyl niezależnie od sposobu wjazdu do danego państwa.

W tekście zwrócono uwagę, że nowy filtr może odcinać część osób jeszcze na etapie ubiegania się o wizę, zanim w ogóle pojawi się możliwość złożenia wniosku o ochronę w USA.

Dyrektywa ma wpisywać się w zaostrzanie polityki migracyjnej administracji Donalda Trumpa i łączy się z rozporządzeniem wykonawczym nr 14161, podpisanym w styczniu 2025 r., które zakłada wzmocnienie weryfikacji cudzoziemców.

Już pod koniec 2025 roku Donald Trump opublikował na Truth Social zapowiedź zmian w polityce migracyjnej USA. We wpisie obciążył migrantów odpowiedzialnością za problemy społeczne i przedstawił plan szerokich deportacji oraz ograniczeń w dostępie do świadczeń.

Na mocy rozporządzenia nakazał zawieszenie lub ograniczenie wydawania wiz obywatelom takich państw jak Afganistan, Birma, Czad, Republika Konga, Gwinea Równikowa, Erytrea, Haiti, Iran, Libia, Somalia, Sudan i Jemen.

Częściowe ograniczenia objęły również mieszkańców Burundi, Kuby, Laosu, Sierra Leone, Togo, Turkmenistanu i Wenezueli.

Wybrane dla Ciebie
Nie tylko Ormuz. Ekspert wskazuje kolejne miejsca
Nie tylko Ormuz. Ekspert wskazuje kolejne miejsca
Pukanie spod ziemi. Policja otworzyła grób na Słowacji
Pukanie spod ziemi. Policja otworzyła grób na Słowacji
Nie żyje Roger Sweet. Był twórcą figurki He-Mana
Nie żyje Roger Sweet. Był twórcą figurki He-Mana
Tak wyglądają egzekucje w Korei Północnej. Wstrząsające szczegóły
Tak wyglądają egzekucje w Korei Północnej. Wstrząsające szczegóły
Górale załamują ręce przed majówką. Chodzi o redyki
Górale załamują ręce przed majówką. Chodzi o redyki
Pokazali termometr w Bieszczadach. "Mogą być niespodzianki"
Pokazali termometr w Bieszczadach. "Mogą być niespodzianki"
"Kwiecień wygląda jak czerwiec". Relacja ze Spitsbergenu
"Kwiecień wygląda jak czerwiec". Relacja ze Spitsbergenu
Myślisz, że umiesz grać w szachy? Sprawdź wiedzę w wymagającej krzyżówce
Myślisz, że umiesz grać w szachy? Sprawdź wiedzę w wymagającej krzyżówce
Krzyżówka z wiedzy o Polsce. Znasz swój kraj? Udowodnij
Krzyżówka z wiedzy o Polsce. Znasz swój kraj? Udowodnij
Tu zginął Litewka. Dodał wideo. Internauci oburzeni. "Kiepski pomysł"
Tu zginął Litewka. Dodał wideo. Internauci oburzeni. "Kiepski pomysł"
Mężczyzna z reklamówką nagrany. Teraz każdy zobaczy, co zrobił
Mężczyzna z reklamówką nagrany. Teraz każdy zobaczy, co zrobił
Zaginęła influencerka w Maroku. Rodzina prosi o pomoc
Zaginęła influencerka w Maroku. Rodzina prosi o pomoc