USA. Żołnierze ginęli w szpitalu. Za wszystkim stała pielęgniarka

Do zbrodni dochodziło w Wirginii Zachodniej. Była pracownica szpitala dla weteranów usłyszała zarzuty siedmiu morderstw oraz jednego napadu z zamiarem popełnienia morderstwa. Swoim ofiarom podawała śmiertelnie wysokie dawki insuliny.

Reta Mays podawała swoim ofiarom śmiertelne dawki insulinyReta Mays podawała swoim ofiarom śmiertelnie wysokie dawki insuliny
Źródło zdjęć: © North Central Regional Jail
Ewelina Kolecka

Reta Mays pracowała jako asystentka pielęgniarska w Centrum Medycznym Weteranów im. Louisa A. Johnsona w Clarksburgu. Jak podaje CNN, za przyczynę śmierci jej ofiar uznano hipoglikemię.

Hipoglikemia występuje, kiedy u zdrowych osób gwałtownie spada poziom glukozy we krwi. W przypadku pacjentów z cukrzycą takie zaburzenie stężenia cukru może wywołać wstrzyknięcie znacznie większej ilości insuliny niż zalecił lekarz.

Reta Mays została skazana za siedem morderstw

Reta Mays pracowała w szpitalu na nocnej zmianie. To właśnie podczas dyżurów wstrzykiwała pacjentom insulinę, mimo że nie miała na to zezwolenia przełożonych. W toku śledztwa ustalono, że przed podaniem leku żadna z ofiar nie znajdowała się w stanie, który bezpośrednio zagrażał jej życiu.

Zobacz też: "Była taka szczęśliwa". Rodzina Marty nie może pogodzić się z wyrokiem

Morderstwa trwały od lipca 2017 do czerwca 2018 roku. Śledztwo zostało wszczęte przez amerykański Departament Spraw Weteranów. Jeden z lekarzy podejrzewał Mays o przyczynienie się do śmierci pacjentów. Złożył na nią skargę, tym samym doprowadzając do zwolnienia asystentki z pracy.

Pacjentom zapewniono bezpieczeństwo, a w sprawie Rety Mays toczyło się śledztwo. Po zebraniu dowodów była asystentka pielęgniarska stanęła przed sądem. Ostatecznie przyznała się do stawianych jej zarzutów. Sąd nie wydał jeszcze wyroku w sprawie. Przedstawiciele Departamentu Spraw Weteranów wydali oświadczenie, w którym wyrazili swoje ubolewanie z powodu serii tragedii.

Ta sprawa jest szczególnie szokująca, ponieważ śmierć tych osób została spowodowana przez asystentkę pielęgniarską, której powierzono potrzebujących współczucia i wsparcia weteranów. Nasze myśli i modlitwy są przy rodzinach ofiar – cytuje treść oświadczenia CNN.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc