Usłyszeli huk. 43-latek "zaatakował" komisariat
We wtorek, 5 maja, policjanci z komisariatu w miejscowości Czosnów (woj. mazowieckie) usłyszeli huk. Gdy wybiegli przed budynek, zastali tam znanego im 43-latka. Jak opisują policjanci, mężczyzna "zaatakował" komisariat - uszkodził okno i rozbił szybę w drzwiach wejściowych. Okazało się, że był to kolejny już "wyskok" 43-latka.
Opisywane zdarzenie miało miejsce we wtorek, 5 maja, w godzinach popołudniowych. Policjanci z Czosnowa zatrzymali 43-letniego mieszkańca gminy, który "zaatakował" budynek komisariatu.
Funkcjonariusze usłyszeli odgłos uderzenia dochodzący sprzed budynku komisariatu i natychmiast wybiegli na zewnątrz. Na miejscu zastali znanego im 43-latka stojącego przed wejściem do budynku. W drzwiach widoczne było uszkodzenie dolnej szyby - relacjonuje asp. szt. Katarzyna Trąbińska z nowodworskiej policji.
Z relacji policjantki wynika, że mężczyzna był wyraźnie pobudzony i zachowywał się w sposób agresywny. Jak się okazało, 43-latek uszkodził również ościeżnicę okna w komisariacie.
Tuż po incydencie mężczyzna obrażał policjantów i groził im, a następnie próbował uciec z miejsca zdarzenia. Został jednak zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Kolejny "wyskok" tego dnia
Służby ustaliły, że tego dnia siedziba policjantów nie była jedynym miejscem, które ucierpiało w wyniku działań agresywnego mężczyzny. Rankiem 43-latek miał uszkodzić również szafę sterowniczą znajdującą się w przepompowni ścieków działającej na terenie Czosnowa.
Jak informuje asp. szt. Katarzyna Trąbińska, wobec tego mężczyzny prowadzone były już wcześniej postępowania związane z kierowaniem gróźb karalnych wobec członków własnej rodziny. Teraz lista zarzutów wydłużyła się m.in. o uszkodzenie mienia, groźby karalne i znieważenie funkcjonariuszy.
Za wszystkie te czyny 43-latek może spędzić w więzieniu nawet pięć lat. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo osadzony w areszcie na trzy miesiące.