Uwierzył, że "żołnierka z USA" chce z nim zamieszkać. Stracił ogromne pieniądze

Po kilkudniowej internetowej znajomości mężczyzna uwierzył, że zakochała się w nim "żołnierka z USA". Kobieta twierdziła, że wysłała wybrankowi paczkę z czekiem na 215 tys. dolarów, za którą jednak trzeba uiścić opłatę. Oczywiście cała historia była zmyślona. 27-latek stracił 14 tys. złotych.

Uwierzył, że „żołnierka z USA” wysłała mu czek Uwierzył, że „żołnierka z USA” wysłała mu czek
Źródło zdjęć: © KPP Opole Lubelskie

Mieszkaniec gminy Wojciechów poznał "Amerykankę" za pośrednictwem portalu społecznościowego. Kobieta przekonała go, że pracuje w amerykańskiej armii. Między dwójką szybko nawiązała się więź.

Zmanipulowała 27-latka. Chciał nawet brać kredyt

Nieznajoma zwierzała się 27-latkowi ze swoich marzeń i problemów. Pisała też, że zamierza przeprowadzić się do Polski i zamieszkać razem z nim. Po kilku dniach znajomości zaoferowała, że prześle rozmówcy paczkę dyplomatyczną z czekiem na kwotę 215 tys. dolarów.

Pieniądze miały zostać przeznaczone na ich przyszłe, wspólne życie. Mężczyzna był przeszczęśliwy. Podał "żołnierce" swój adres domowy i adres zamieszkania. Wkrótce kobieta poinformowała, że nadała przesyłkę, ale by móc ją odebrać, należy uregulować opłaty związane z jej przewozem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biznes z żebrania. Władze Sopotu ostrzegają przed oszustami

Mężczyzna przelał 14 tys. złotych na numer konta wskazany przez nieznajomą. Gdy to nie wystarczyło, skontaktował się ze swoim bankiem, by zaciągnąć kredyt. Dopiero tam uświadomiono go, że padł ofiarą perfidnego oszustwa.

27-latek zgłosił sprawę na komendę w Opolu Lubelskim. Funkcjonariusze próbują ustalić tożsamość i miejsce pobytu oszustki.

Apelujemy o ostrożność w nawiązywaniu znajomości przez internet. Pamiętajmy o zasadzie ograniczonego zaufania. Tylko nasza czujność, ostrożność i dystans do otrzymywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszusta. W wirtualnym świecie łatwo jest stworzyć postać, która w rzeczywistości nie istnieje - podkreślają policjanci.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Polka pokazała nagranie z Włoch. Burza w sieci
Polka pokazała nagranie z Włoch. Burza w sieci
Niż z Morza Północnego kontra rosyjski wyż. Polska między frontami
Niż z Morza Północnego kontra rosyjski wyż. Polska między frontami
Zacznie sypać w Polsce. Podano zagrożone regiony
Zacznie sypać w Polsce. Podano zagrożone regiony
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia