W Kalifornii żyje dwugłowy wąż. Piszą o bliźniakach syjamskich

W kalifornijskim wiwarium żyje wąż z dwiema głowami. To niezwykły przypadek bliźniąt syjamskich, który przetrwał już siedem miesięcy. W przeszłości zdarzały się podobne przypadki, ale żadne zwierzę nie przeżyło tak długo. W przypadku tego węża tylko jedna głowa jest dominująca.

W Kalifornii żyje dwugłowy wąż.W Kalifornii żyje dwugłowy wąż.
Źródło zdjęć: © Instagram
Mateusz Kaluga

Najważniejsze informacje

  • Wąż został odkryty w East Bay Vivarium w Kalifornii.
  • Jest to przypadek bliźniąt syjamskich z jedną dominującą głową.
  • Zwierzę żyje już siedem miesięcy, co jest rzadkością w takich przypadkach.

Siedem miesięcy temu w East Bay Vivarium w Kalifornii odkryto młodego lancetogłowa kalifornijskiego z dwiema głowami - podaje Popular Science. To niezwykłe znalezisko przyciągnęło uwagę zarówno naukowców, jak i miłośników przyrody.

Jak wyjaśnia właściciel wiwarium, Johnathan Emberton, mamy do czynienia z przypadkiem bliźniąt syjamskich. U tego węża tylko jedna głowa kontroluje funkcjonowanie organizmu, podczas gdy druga jest jedynie "pasażerem na gapę". Mimo to, dodatkowa głowa jest w pełni świadoma i reaguje na bodźce zewnętrzne.

Druga głowa nie przyjmuje pokarmu. Specjaliści podejrzewają, że jej przełyk kończy się w miejscu zrośnięcia. - Oddycha, rozgląda się, wystawia język, a nawet potrafi się zezłościć, jeśli ją szturchnąć - mówi w rozmowie z Popular Science właściciel wiwarium Johnathan Emberton.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyspa na której rządzi natura

Zaskakujące jest, że wąż przeżył już siedem miesięcy, co jest rzadkością w takich przypadkach. Takie niezwykłe osobniki mają trudności z przetrwaniem z powodu rywalizujących systemów narządów. Jednak w tym przypadku jedna głowa kontroluje wszystkie funkcje życiowe, co pozwala na normalne funkcjonowanie - dodaje portal.

Zwierzę nie wykazuje większych problemów zdrowotnych. Wąż regularnie zrzuca skórę, nie omija posiłków i nie przejawia oznak osłabienia.

Wąż otrzymał imiona Zeke i Angel na cześć pracowników, którzy go odkryli. Przez pierwsze sześć miesięcy wiwarium nie informowało publicznie o nowym mieszkańcu. W ciągu ostatnich 35 lat w tym obiekcie były podobne przypadki u żółwi, gekonów i węży, jednak zwierzęta przeżywały zaledwie kilku tygodni.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie