W Łebieńskiej Hucie zginął 10-latek. Jest akt oskarżenia przeciwko 34-latkowi
Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Marcinowi R., który odpowie m.in. za spowodowanie wypadku drogowego w Łebieńskiej Hucie, w którym zginął 10-letni Igor. Tragiczny wypadek miał miejsce, gdy kierowca był pod wpływem alkoholu i narkotyków.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała, że akt oskarżenia przeciwko 34-letniemu Marcinowi R. został skierowany do Sądu Rejonowego w Wejherowie 19 marca br. Mężczyzna jest oskarżony o spowodowanie tragicznego wypadku drogowego z udziałem młodych chłopców.
Mężczyzna jest oskarżony o spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości oraz pod wpływem substancji psychotropowych, który skutkował śmiercią 10-letniego chłopca. Oprócz tego Marcin R. opuścił miejsce zdarzenia, nie udzielając pomocy ofiarom. Procedury prawne przeciwko niemu obejmują także wcześniejsze przypadki prowadzenia pojazdu w stanie odurzenia.
Pieszy potrącony przez tramwaj w Warszawie. "Ciężko wyrzucić z głowy taki widok"
Do tragedii doszło 7 października 2025 r. po godzinie 19.30 na ulicy Kartuskiej w Łebieńskiej Hucie. Cztery osoby, z których trzy poruszały się na rowerach, a jedna pieszo, zostały uderzone przez rozpędzony samochód. Po krótkim postoju sprawca oddalił się w kierunku Pomieczyna, nie próbując pomóc poszkodowanym.
W wyniku wypadku najmłodszy z chłopców, 10-latek, zginął na miejscu, a pozostali doznali licznych obrażeń. Jeden z nich, który stracił kończynę, został natychmiastowo przetransportowany do szpitala śmigłowcem, podczas gdy innych przewieziono karetkami z poważnymi urazami.
Oskarżony został zatrzymany tego samego dnia w godzinach nocnych w Lubaniu. Postawiono mu zarzuty, a trzy dni później sąd wydał decyzję o aresztowaniu go na trzy miesiące. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 5 do 20 lat.