W jednym z odcinków programu "Policjanci z Sąsiedztwa" funkcjonariusze z Jeleniej Góry weszli do mieszkania kobiety, która zadzwoniła pod numer alarmowy. Sęk w tym, że dzwoniąca wszystkiego się wyparła. Gdy policjant sprawdził jej telefon, okazało się, że połączenie z numerem alarmowym trwało aż 15 minut.
- Pani dzwoniła po policję? - zapytał funkcjonariusz, wchodząc do mieszkania w Jeleniej Górze. - Nie - odpowiedziała kobieta z całą stanowczością. Nie mówiła jednak prawdy.
Gdy policjant przejrzał telefon kobiety, okazało się, że połączyła się z numerem alarmowym. Co więcej - połączenie trwało aż 15 minut. Kobieta nie potrafiła jednak wyjaśnić, dlaczego skontaktowała się ze służbami. Funkcjonariusze szybko zorientowali się, że ich rozmówczyni nie potrzebuje pomocy. Kobieta była pijana.
"I będę piła sobie, bo tak chcę" - oznajmiła, choć wcześniej twierdziła, że nie piła alkoholu.
Zobacz więcej odcinków "Policjantów z sąsiedztwa" w Telewizji WP.