W TVN24 nie mają złudzeń. W studiu zapadła krępująca cisza

W programie "Tak jest" goście Andrzeja Morozowskiego toczyli ostrą dyskusję na temat zmian w rządzie. W pewnym momencie pojawił się wątek TVP, który wywołał wymowną wymianę zdań.

Andrzej MorozowskAndrzej Morozowsk
Źródło zdjęć: © TVN24

Na antenie TVN24 pojawili się Sławomir Sierakowski z "Krytyki Politycznej" oraz prof. Waldemar Paruch, wykładowca UMCS, a niegdyś szef rządowego Centrum Analiz Strategicznych. Goście Andrzeja Morozowskiego dyskutowali o wtorkowej rekonstrukcji rządu. Uszczypliwości nie brakowało. Sierakowski przyjmował słowa prof. Parucha z uśmiechem na twarzy, podobnie jak Morozowski.

Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku

Portal teleshow.wp.pl spostrzega, że "kulminacją trwającej ponad 17 min rozmowy był moment, kiedy pojawił się wątek autorytaryzmu w kontekście sześciu lat rządów PiS".

W końcu poruszono też wątek TVP. Prowadzący pokusił się o bardzo mocną diagnozę.

Jeśli telewizja publiczna jest w rękach partii rządzącej i prowadzi taką politykę informacyjną, jaką prowadzi, to jest autorytaryzm. Uważamy, że początki autorytaryzmu są wtedy, kiedy co prawda wybory się odbywają, ale obywatel nie ma skąd powziąć wiedzy na temat wszystkich ważnych spraw, które o tych wyborach rozstrzygają - zaznaczał Andrzej Morozowski.

Sierakowski natomiast zapytał profesora, kiedy obaj po raz ostatni siedzieli wspólnie w studiu TVP. Dopytywał również, dlaczego ta rozmowa odbywa się w stacji prywatnej, a nie w telewizji publicznej. Nastała cisza. Po chwili namysłu prof. Paruch wyjaśnił, że na pewno przed pandemią. Sierakowski ripostował, że on w TVP był po raz ostatni sześć lat temu. Zaznaczał, że wcześniej "zdarzało mu się dość często".

Ostra wymiana zdań u Andrzeja Morozowskiego. "Każda dostaje 2 mld od państwa?"

Prof. Paruch ocenił, że jego zdaniem w tej chwili mamy pluralizm medialny. - Moi studenci mogą włączyć telewizor i otrzymają trzy różne przekazy informacyjne. Mają możliwość wyboru, mają możliwość krytyki i identyfikacji z którymkolwiek z przekazów - podkreślał były szef rządowego CAS.

Każda dostaje 2 mld od państwa? I każda jest własnością jednej partii? - dopytywał Sierakowski.

Paruch tłumaczył, że telewizje prywatne mają być spółkami, które zarabiają. Po chwili dodał, że czeka na moment, w którym media komercyjne uruchomią Teatr Telewizji.

Może TVN by się pokusił o takie przedsięwzięcie, które z natury będzie przecież deficytowe. Na Teatrze Telewizji nie da się zarobić, a to jest widownia ok. 1 mln widzów - mówił profesor.

Morozowski tych słów nie komentował. Przyjął je jednak z uśmiechem na twarzy.

Wybrane dla Ciebie
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe zdjęcie. To początek koszmaru
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe zdjęcie. To początek koszmaru
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"