W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce

Przy warszawskim ZOO działa całodobowy Ptasi Punkt Przyjęć, czyli "ptakomat". Mieszkańcy mogą o każdej porze bezpiecznie przekazać ranne dzikie ptaki specjalistom, którzy udzielą im niezbędnej pomocy. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © getty images
Małgorzata Badur

Jak podaje swiatoze.pl zimą i wczesną wiosną rośnie liczba interwencji w sprawie rannych ptaków. Do tej pory w Warszawie z pomocy można było skorzystać tylko w godzinach dyżurów wolontariuszy, którzy odbierali ptaki przy bramie ZOO. Aby rozwiązać ten problem, uruchomiono Ptasi Punkt Przyjęć przy Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Dzikich "Ptasi Azyl" znajdujący się przy warszawskim ZOO. Znajduje się on w pobliżu wejścia do ZOO od strony Mostu Gdańskiego. Pomoże to skrócić czas od znalezienia zwierzęcia do rozpoczęcia leczenia. Punkt działa 24/7 i nie wymaga kontaktu z personelem.

Pomoc poszkodowanym ptakom

Nowy "ptakomat" powstał z budżetu obywatelskiego 2024 r. i ma pozwolić mieszkańcom szybciej udzielić pomocy potrzebującym ptakom, a także usprawnić pracę zespołu Azylu. Dyrekcja ZOO podkreśla, że to pierwsza tego typu placówka na świecie. W razie wątpliwości, czy znaleziony ptak wymaga pomocy, można skontaktować się z lokalnymi służbami, a w Warszawie zadzwonić do straży miejskiej pod numer 986.

Jak działa "ptakomat"?

Pawilon podzielono na strefę dla osób przynoszących ptaki oraz zaplecze zespołu Azylu. Wyposażono go w ogrzewanie, wentylację i klimatyzację oraz monitoring. W boksach można bezpiecznie ulokować różne gatunki, od małych po większe ptaki, np. bociany.

Procedura jest prosta i szybka. Osoba, która przynosi rannego ptaka, powinna w pierwszej kolejności zgłosić się do pracownika ochrony przy bramie ZOO, poinformować o chęci skorzystania z punktu i pokazać, co znajduje się w pudełku. Następnie należy zanieść zwierzę do wskazanego pawilonu i włożyć je do dostępnej skrytki. Na miejscu trzeba wypełnić formularz przekazania ptaka, pamiętając o wpisaniu numeru skrytki, w której został umieszczony. Uzupełnioną kartę należy położyć na pudełku lub wrzucić do specjalnej urny przy wejściu, a na koniec dokładnie zamknąć drzwiczki skrytki.

Wybrane dla Ciebie
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu