Warszawa. Skandal w prestiżowej szkole. Erotyczne e-maile do uczennic

O I Społecznym LO "Bednarska" w Warszawie zrobiło się bardzo głośno. Wszystko za sprawą mocnych zarzutów byłych uczennic placówki, które dotyczą m.in. molestowania.

Korytarz szkolny - zdjęcie ilustracyjne Korytarz szkolny - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | PhotoAlto/Frederic Cirou

Byłe uczennice I Społecznego LO "Bednarska" twierdzą, że w szkole przekraczane były granice. Absolwentki w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" opowiedziały, że nauczyciele wysyłali uczennicom erotyczne wiadomości, komplementowali ich stroje i insynuowali w czasie lekcji, że są partnerami nastolatek. Co więcej, niektórzy z nich faktycznie nimi byli.

Jedna z anonimowo wypowiadających się uczennic "Bednarską" ukończyła kilkanaście lat temu. Teraz postanowiła podzielić się traumatycznymi wspomnieniami. Mają one związek z grą w "Mafię" z jednym z nauczycieli.

Do dziś pamiętam, jakie imię wybrał sobie w grze i że przedstawił się tekstem "Mam taką pałę, że wam się to w głowie nie mieści". A kiedy jego postać z gry była oskarżana o morderstwo, mówił za każdym razem, że nie mógł tego zrobić, bo w tym czasie gwałcił postać naszej koleżanki Basi. Było to dla nas trochę dziwne, ale byliśmy wtedy mało podejrzliwi - powiedziała "GW".

Koleżanka, którą upodobał sobie mężczyzna, zaczęła otrzymywać niepokojące sygnały. Nauczyciel zachowywał się tak, jakby byli parą. Wysłał jej nawet erotyczną wiadomość. Rodzice zgłosili się w tej sprawie do dyrekcji, ale skończyło się jedynie na przesunięciu dziewczyny do innej grupy. Mężczyzna konsekwencji nie poniósł.

"Bednarska". Nauczyciele wydali oświadczenie

W tej warszawskiej szkole takich skandalicznych wydarzeń przed laty było znacznie więcej. Nauczyciele odnieśli się do nich w oświadczeniu.

Dziś jesteśmy gotowi i gotowe przyznać, że nie udało nam się stworzyć szkoły, w której każda osoba byłaby całkowicie bezpieczna. Udało nam się jednak stworzyć społeczność, która potrafi przyznać się do błędów i zacząć wprowadzać zmiany - podkreślili.

Dziennikarka "GW" chciała porozmawiać o doniesieniach z dyrektorką Wandą Łuczak i jej poprzednikiem Janem Wróblem. Co przeczytała w odpowiedzi na wiadomość?

Rozmowa na tematy trudne (nie chodzi o to, że dla nas, lecz dla wszystkich osób, których dotyczy) wymaga większej, niż standardowa dawki zaufania w sens i skutek prowadzonej rozmowy. Pani artykuł, a zwłaszcza pytania, które zawarła Pani w liście do nas, nie dają nam nadziei na rozmowę, w której chodzi o dojście do prawdy i pełne naświetlenie bardzo różnych sytuacji – w naszej opinii ma Pani poczucie, że prawdę już zna. Pozostajemy przekonani, że problemy, które porusza Pani w artykułach, są ważne i warte brania byka za rogi. Myślimy, że z ich poruszania ostatecznie wyniknie dobro.

Niepokojące doniesienia ws. Facebooka. Ekspertka komentuje

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie