Węgrzy w szoku. Balaton nie wyglądał tak od 9 lat
Po kilku dniach silnych mrozów powierzchnia jeziora Balaton na Węgrzech pokryła się lodem — to pierwszy taki przypadek od 2017 roku. Ekspert węgierskiego serwisu meteorologicznego Idokep ostrzegł, że wchodzenie na taflę lodu jest wyjątkowo nieroztropne.
Popularne wśród europejskich turystów jezioro Balaton po raz pierwszy od 2017 roku pokryło się lodem. Meteorolog Gergo Cseki zauważył, że przez ostatnie dni warunki atmosferyczne zmieniły się na tyle, że lód mógł się utrwalić. To wydarzenie wzbudziło zainteresowanie mieszkańców i turystów, również z Polski.
16-latka była na pasach. Koszmarny finał. Boli od samego patrzenia
Musieliśmy czekać dziewięć lat, aby poinformować o ponownym całkowitym zamarznięciu Balatonu — czytamy na łamach serwisu meteorologicznego Idokep.
Przyczyną zamarznięcia oprócz mrozów był znaczący spadek prędkości wiatru. Wcześniej silne podmuchy rozrywały i przesuwały pływające kry, przez co nie powstawała zwarta warstwa lodu. W piątek 9 stycznia przybrzeżne temperatury spadły w kilku miejscach poniżej -10 st. C, co umożliwiło zespolenie fragmentów lodu.
Mimo widocznej pokrywy lodowej węgierski ekspert ostrzegł przed wchodzeniem na taflę jeziora. Podkreślił, że nawet tam, gdzie lód wygląda na twardy, mogą występować ukryte słabe punkty stwarzające ryzyko załamania.
Z kolei lokalne służby przypomniały, że obecne warunki nie gwarantują bezpieczeństwa do uprawiania sportów zimowych, w tym jazdy na łyżwach. Wskazano, że bezpieczeństwo na lodzie może ocenić wyłącznie właściwa instytucja, a samodzielne sprawdzanie grubości tafli jest niebezpieczne.
Balaton zamarzł w 2017. Węgrzy spacerowali po lodzie
Do identycznej sytuacji na największym jeziorze na Węgrzech doszło w 2017 roku. Warstwa lodu na Balatonie osiągnęła wówczas średnio około 30 cm grubości nawet w miejscach oddalonych od brzegu.
Lód utrzymywał się długo dzięki stabilnie niskim temperaturom. Służby ratownicze monitorowały sytuację i odradzały przejścia po jeziorze, ale nie były w stanie całkowicie uniemożliwić ludziom wchodzenia na taflę. Niektóre osoby decydowały się na kilkukilometrowe spacery czy jazdę na łyżwach przy brzegu.