Niestety samo picie wody nie wystarcza. Większość z nas robi to źle

Regularne picie wody to dobry nawyk, ale nie zawsze wystarcza. Jeśli organizm w dalszym ciągu jest spragniony, problem bywa ukryty w sposobie nawadniania, a nie w samej liczbie szklanek.

x
Źródło zdjęć: © naukajedzenia.pl

Przez lata powtarzamy sobie, że trzeba po prostu pić więcej wody i tyle. Nosimy butelki, pilnujemy litrów i odhaczamy kolejne szklanki wypite w ciągu dnia. Mimo to wiele osób nadal odczuwa zmęczenie, bóle głowy albo suchość w ustach. To nie zawsze jest kwestia ilości. Coraz częściej problem leży w tym, jak i kiedy pijemy wodę. Sam nawyk sięgania po nią nie gwarantuje, że organizm rzeczywiście będzie dobrze nawodniony.

"Przeproście za pana prezydenta Nawrockiego". Minister zwrócił się do PiS

Nawodnienie to nie tylko objętość wody

Nawodnienie organizmu często mylimy z samą ilością wypitej wody. Tymczasem to proces znacznie bardziej złożony. Nie liczy się tylko objętość płynów, ale także to, czy woda zostanie zatrzymana w organizmie i wykorzystana przez komórki. Do tego potrzebna jest odpowiednia równowaga składników mineralnych, głównie sodu i potasu, czyli elektrolitów regulujących gospodarkę wodną. Gdy ich brakuje, wypita woda szybciej trafia do nerek i zostaje wydalona. W takiej sytuacji można pić dużo, a mimo to nadal odczuwać objawy niedostatecznego nawodnienia.

Dlaczego sama woda czasami jest niewystarczająca

To nie zawsze jest kwestia samej wody, bo organizm "ogarnia" nawodnienie w połączeniu z innymi elementami. Aby płyny mogły zostać w komórkach i rzeczywiście poprawiać nawodnienie, potrzebna jest obecność elektrolitów, głównie sodu, potasu oraz magnezu. Przy niskiej podaży tych składników w diecie woda szybciej przechodzi przez organizm i zostaje wydalona, zamiast zasilać tkanki. Taka sytuacja często dotyczy osób jedzących bardzo lekko, restrykcyjnie albo unikających soli niemal całkowicie. Wiele osób pije dużo, a mimo to odczuwa pragnienie, zmęczenie lub bóle głowy. To sygnał, że problemem nie zawsze jest ilość wody, lecz brak równowagi między płynami a składnikami mineralnymi.

Błędy w sposobie picia

Błędy w sposobie picia często wynikają z dobrych intencji, ale przynoszą odwrotny efekt. Jednym z najczęstszych jest wypijanie dużych ilości wody naraz, zamiast rozłożenia jej picia na cały dzień. Organizm nie jest w stanie efektywnie zagospodarować takiego nadmiaru i szybko usuwa płyny. Innym problemem jest sięganie po wodę dopiero wtedy, gdy pojawia się silne pragnienie. To już moment, w którym proces odwodnienia się rozpoczął. Często spotyka się także nawyk nadrabiania płynów wieczorem, gdy aktywność spada, a zapotrzebowanie organizmu jest mniejsze. W takich sytuacjach nawodnienie staje się mniej skuteczne, mimo że całkowita ilość wypitej wody wygląda na odpowiednią.

Jedzenie a nawodnienie

Jedzenie dorzuca sporą cegiełkę do nawodnienia, choć rzadko zwracamy na to uwagę. Część wody trafia do organizmu razem z posiłkami, głównie wtedy, gdy dieta opiera się na warzywach, owocach, zupach oraz potrawach gotowanych. Taki sposób jedzenia dostarcza płyny stopniowo i wspiera ich lepsze wykorzystanie. Inaczej wygląda to przy diecie bardzo suchej, wysokobiałkowej albo bogatej w produkty mocno przetworzone. W takich przypadkach zapotrzebowanie na wodę rośnie, dlatego należy pamiętać o zwiększeniu ilości wypijanych płynów. U wielu osób zmiana składu posiłków na taki z większą ilością warzyw, owoców oraz zup może wspomóc nawodnienie, choć to zawsze płyny pozostają głównym źródłem wody dla organizmu.

Kawa, herbata i inne napoje

Kawa, herbata i inne napoje często budzą wątpliwości dotyczące nawodnienia. Przez lata utrwalało się przekonanie, że działają odwadniająco, ale rzeczywistość jest bardziej złożona. U osób regularnie pijących kawę umiarkowane ilości kofeiny zwykle nie powodują zauważalnej utraty płynów. Takie napoje w dalszym ciągu wnoszą wodę do bilansu dnia, choć jej działanie nie jest identyczne jak w przypadku czystej wody. Ważna jest ilość, częstotliwość oraz indywidualna reakcja organizmu. Problem pojawia się wtedy, gdy kawa lub słodzone napoje zastępują wodę praktycznie całkowicie. W takiej sytuacji łatwo przeoczyć sygnały pogarszającego się nawodnienia, mimo że płyny są regularnie spożywane.

Sygnały, że pijesz źle, mimo że pijesz dużo

Sygnały, że pijesz źle, mimo że pijesz dużo, często są mało oczywiste i łatwo je zignorować. U wielu osób pojawia się przewlekłe zmęczenie, trudności z koncentracją albo nawracające bóle głowy, mimo regularnego sięgania po wodę. Często występuje także uczucie suchości w ustach albo potrzeba częstego oddawania moczu. Taki obraz jest mylący, bo ilość płynów wydaje się wystarczająca. Organizm może szybko pozbywać się wody, zamiast zatrzymywać ją w tkankach. Wiele osób zauważa też gorsze samopoczucie po wypiciu dużej ilości naraz. To wszystko wskazuje na to, że taki sposób picia nie wspiera realnego nawodnienia.

Jak rozsądniej podejść do nawodnienia

Rozsądniejsze podejście do nawodnienia opiera się na regularności i dopasowaniu do codziennego trybu życia. Zamiast skupiać się wyłącznie na liczbie litrów, warto zwrócić uwagę na równomierne picie w ciągu dnia oraz na to, co pojawia się na talerzu. Płyny lepiej wykonują swoje zadanie, gdy są wspierane posiłkami i dostarczają także niewielkie ilości składników mineralnych. U wielu osób korzystne okazuje się picie mniejszych porcji częściej, zamiast jednorazowego nadrabiania. Liczy się także obserwowanie własnych reakcji organizmu, takich jak samopoczucie, koncentracja oraz pragnienie. Takie podejście nie opiera się na sztywnych regułach, lecz na świadomym wspieraniu naturalnej gospodarki wodnej organizmu.

Picie wody jest ważne, ale samo w sobie nie rozwiązuje problemu nawodnienia. Ważny jest sposób, regularność oraz to, jak woda współgra z dietą i codziennymi nawykami. Gdy spojrzymy na nawodnienie dokładniej, łatwiej zauważyć, dlaczego mimo dużej ilości płynów organizm w dalszym ciągu wysyła sygnały niedoboru. Czasem nie chodzi o to, by pić więcej, a bardziej o to, by pić mądrzej.

Wybrane dla Ciebie
Potężne kłęby dymu. Ujęcia z lotu ptaka. "Utrudnieniem jest aura"
Potężne kłęby dymu. Ujęcia z lotu ptaka. "Utrudnieniem jest aura"
"Młotek poszedł w ruch". Chłopcy byli na stawie. Zaczęła nagrywać
"Młotek poszedł w ruch". Chłopcy byli na stawie. Zaczęła nagrywać
Nawet nie spojrzał. Pieszy nagrany. Aż brakuje słów
Nawet nie spojrzał. Pieszy nagrany. Aż brakuje słów
Pójdzie w ślady słynnego ojca? Stawia pierwsze kroki
Pójdzie w ślady słynnego ojca? Stawia pierwsze kroki
Odsłoniła rolety. I nagle taki widok. "Jakie było moje zdziwienie"
Odsłoniła rolety. I nagle taki widok. "Jakie było moje zdziwienie"
Tak żyją bezdomni Polacy w Berlinie. "Uciekają przed wyrokami'
Tak żyją bezdomni Polacy w Berlinie. "Uciekają przed wyrokami'
"Szczyt bezmyślności". Skandal, co zrobił. Pokazali zdjęcie trasy
"Szczyt bezmyślności". Skandal, co zrobił. Pokazali zdjęcie trasy
Pokazali, co działo się na Krupówkach. Takie sceny po skokach narciarskich
Pokazali, co działo się na Krupówkach. Takie sceny po skokach narciarskich
Nawet 50 cm. Amerykańska prognoza dla Polski. Co na to IMGW?
Nawet 50 cm. Amerykańska prognoza dla Polski. Co na to IMGW?
Prezes ZUS trafił do szpitala. Wydano komunikat
Prezes ZUS trafił do szpitala. Wydano komunikat
40 lat temu Polacy zrobili to jako pierwsi. "Zapłaciliśmy zbyt wielką cenę"
40 lat temu Polacy zrobili to jako pierwsi. "Zapłaciliśmy zbyt wielką cenę"
Efekt Bałtyku. Nagrania obiegają sieć. Oto co działo się w nocy
Efekt Bałtyku. Nagrania obiegają sieć. Oto co działo się w nocy