Widzicie to? "Deszcz robaków". Nagranie z Chin obiegło sieć

W Pekinie spadł "deszcz robaków" - donosi "Daily Star". Władze nie podały, co się dokładnie stało, internauci tymczasem snują teorie. Jedna z nich mówi, że to wcale nie robaki.

W Pekinie spadł deszcz robaków. Władze zalecają wychodzić z parasolamiW Pekinie spadł deszcz robaków. Władze zalecają wychodzić z parasolami
Źródło zdjęć: © Twitter | TheRioTimes

Na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych widać samochody oblepione, jak niektórzy sądzą, "podłużnymi robakami". Nie wiadomo dokładnie, co się stało - władze sprawy jak na razie nie komentują.

W sieci pojawiają się już jednak różne teorie. Wiele osób sugeruje, że nie są to wcale owady, a kwiaty topoli.

Kolejna teoria sugeruje, że robaki przywiał silny wiatr.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Warszawa. Zły stan powietrza. Nawet w Pekinie jest lepiej

W Pekinie spadł "deszcz robaków". Władze zalecają wychodzić z parasolami

Wspomniane topole to popularne drzewa w okolicy. Są pełne nasion, a kiedy ich kwiaty opadają, często mylone są z gąsienicami, dlatego ta teoria wydała się wielu internautom prawdopodobna.

Według innej teorii ​​robaki zostały zmiecione przez silny wiatr. W sieci teorię poparto czasopismem naukowym "Mother Nature Network". Wyjaśniono w nim, że tego typu incydenty często mają miejsce po burzy.

Jak podaje "Daily Star", podobne zdarzenia miało miejsce w 2011 roku w Edynburgu. Podczas lekcji wychowania fizycznego nauczyciel David Crichton wraz z uczniami usłyszał "ciche dudnienie" na boisku. Po chwili dziesiątki robaków zaczęły spadać z nieba.

Owady były rozproszone po całej okolicy, co wywołało zdumienie uczniów i nauczycieli. - Dzieci się śmiały, niektóre zakrywały głowy, a inne biegły w poszukiwaniu osłony. Po prostu rozproszyły się, aby zejść robakom z drogi - mówił mężczyzna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek