Małgorzata Duży| 

Wiedźmy w Polsce XXI wieku? Parafia wydała oświadczenie

64

Polskę niedawno obiegła wiadomość o grupie artystek z Miłakowa koło Ostródy (województwo warmińsko-mazurskie). Wiedźmuchy, bo tak mówią o sobie artystki, swoją działalnością zwróciły uwagę organizacji kościelnych. Sprawą zainteresowała się rada gminy, a teraz oświadczenie wydała również parafia.

Wiedźmy w Polsce XXI wieku? Parafia wydała oświadczenie
Artystyczną grupę Wiedźmuchy posądza się o uprawianie okultyzmu (Getty Images)

Radni gminy Miłakowo debatowali o tym, czy członkini grupy artystycznej Wiedźmuchy faktycznie są czarownicami. Dyskutowali na temat tego, czy kobiety nie utworzyły kultu i czy nie propagują pogańskich wartości. Władze gminy zainteresowały się sprawą po tym, jak artystyczne występy zaniepokoiły działaczy Akcji Katolickiej.

Sprawa szybko obiegła media i scenę polityczną. Nie trzeba było długo czekać na reakcję m.in. posłanki Lewicy Moniki Falej. Wyraziła słowa poparcia dla artystek, podkreślając, że grupy "działające na rzecz lokalnej społeczności wzmacniają kapitał społeczny danej wspólnoty".

Z kolei Jacek Protas z Koalcji Obywatelskiej powiedział, że "sprawa jest kuriozalna", zważywszy na fakt, iż kobiety zapewniają neutralne podejście do religii. Jak same mówią, działalność artystyczna ma dla nich wymiar terapeutyczny. Część członkiń grupy to kobiety po traumatycznych przejściach.

22 lipca oświadczenie wydała Rzymskokatolicka Parafia Podwyższenia Krzyża Pańskiego, przy której działa wspomniana już Akcja Katolicka. Przedstawiciele kościoła podkreślają w nim, że ich niepokój wzbudził fakt, iż Wiedźmuchy organizują swoje występy na wydarzeniach odbywających się na terenie należącym do parafii.

Pod przykrywką humoru, zabawy i aktywności charytatywnej, przemycane są treści co najmniej wątpliwe - stwierdzono w oświadczeniu, dodając, że działalność grupy finansowana jest z publicznych środków gminnych, a jej założycielka pełni funkcję Dyrektora Miłakowskiego Domu Kultury.

W oświadczeniu napisano, że kościół ma do czynienia z "przemyślaną i skutecznie wdrażaną w życie taktyką i nagonką na środowisko katolickie", a szczególnie na proboszcza. Mediom opisującym sprawę zarzuca manipulację i domysły.

Parafia podkreśla również, że jej proboszcz został bezpodstawnie pomówiony i w "zmanipulowany sposób wystawiony na niesprawiedliwą i obraźliwą ocenę opinii publicznej". Jednocześnie zaakcentowano, że wniosek do Rady Gminy dotyczący działalności Wiedźmuch był odpowiedzią na wydarzenia "podprogowo promujące wartości pogańskie".

Pełną treść oświadczenia można znaleźć na stronie parafii.

Zobacz także: Australia ogłasza nowe przypadki zakażeń COVID-19. Politycy apelują, by się szczepić, aby uniknąć IV fali
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić