Wilk konał na poboczu. Pomoc nie nadchodziła. Konieczna była eutanazja

Akcja ratunkowa w okolicach Czaplinka (Zachodniopomorskie) rozpoczęła się późnym wieczorem i przeciągnęła do nocy. Na poboczu drogi leżał poważnie ranny, młody wilk – zwierzę objęte w Polsce ścisłą ochroną. Temperatura spadała do ok. - 12 stopni Celsjusza. Służby przez wiele godzin nie były w stanie podjąć skutecznej interwencji. Finalnie, zwierzę poddano eutanazji.

Wilk konał na poboczuWilk konał na poboczu
Źródło zdjęć: © Stowarzyszenie dla Natury "Wilk"
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Młody wilk został ciężko ranny po wypadku na drodze w okolicach Czaplinka.
  • Służby przez wiele godzin nie były w stanie podjąć skutecznej interwencji.
  • Sprawa ukazała chaos kompetencyjny i problem braku całodobowej opieki weterynaryjnej.

Wypadek i pierwsze godziny interwencji służb

Na miejscu przez wiele godzin obecna była policja, która pilnowała, by wycieńczone zwierzę nie dostało się na jezdnię. Mundurowi nie mogli jednak podjąć decyzji o losie rannego wilka, ponieważ – jak podkreślali w rozmowie z dziennikarką z PAP – nie są weterynarzami i nie mają kompetencji oceny stanu dzikiego zwierzęcia.

Co za radość! W końcu zobaczyły śnieg

Konsultacje z odległymi lekarzami weterynarii nie dały szybkiego rozwiązania. Ekspertka od ochrony wilków, prof. Sabina Nowak, informowała za pośrednictwem maila: "Wilk ma złamany kręgosłup i całkowity paraliż tylnych kończyn". Ustalenie, kto faktycznie odpowiada za udzielenie pomocy, trwało godzinami.

Brak jasnych procedur i współodpowiedzialność

Według relacji prof. Nowak, filmy z miejsca zdarzenia przesłano do lekarza weterynarii, który stwierdził, że zwierzę nie ma szans na przeżycie. Jednak brak dostępności lokalnych weterynarzy i niejasność, z kim gmina ma podpisaną umowę, uniemożliwiały podjęcie decyzji o eutanazji.

Straż pożarna próbowała pomóc, przekazując numery kontaktowe do weterynarzy z okolicznych miast, lecz próby kontaktu były bezskuteczne. Sam Powiatowy Lekarz Weterynarii w Drawsku Pomorskim, cytowany przez PAP, kwestionował jednoznaczność stawianej zdalnie diagnozy: "Być może ten wilk jest do wyleczenia" – mówił, jednak nie podjął kolejnych kroków.

Funkcjonariusze policji podkreślali swoje ograniczone możliwości: "My nie jesteśmy weterynarzami. Nie możemy na podstawie filmiku decydować, czy zwierzę ma szanse przeżyć".

Los wilka i komentarze ekspertów od ochrony zwierząt

Historia zakończyła się dopiero po kilku godzinach, kiedy na miejsce dotarł weterynarz i podjął decyzję o eutanazji. Zdaniem ekspertów i działaczy działających na rzecz zwierząt, takich sytuacji jest w Polsce więcej.

Problemy wynikają z braku całodobowych dyżurów weterynaryjnych, niejasnych umów gmin i braku precyzyjnie określonych procedur postępowania.

Ten przypadek pokazuje, jak łatwo mogą pojawić się dramatyczne sytuacje, w których zwierzęta czekają godzinami na podstawową pomoc. Eksperci apelują o pilne rozwiązanie systemowych problemów, aby chronione gatunki nie cierpiały w wyniku bezradności instytucji.

Źródło: tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 21.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Barron Trump wezwał policję. Zeznała, że uratował jej życie
Barron Trump wezwał policję. Zeznała, że uratował jej życie
Tak zaparkował ksiądz. Karteczka za wycieraczką. "Czas do 21:00"
Tak zaparkował ksiądz. Karteczka za wycieraczką. "Czas do 21:00"
Trump zaprasza Watykan. Papież rozważa przyjęcie propozycji
Trump zaprasza Watykan. Papież rozważa przyjęcie propozycji
12-letni Krzyś zaginął. Postawili na nogi całą policję. Jest finał
12-letni Krzyś zaginął. Postawili na nogi całą policję. Jest finał
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Zmarła miesiąc temu. Syn nie może jej pochować. Konkubent zabrał kartę zgonu
Zmarła miesiąc temu. Syn nie może jej pochować. Konkubent zabrał kartę zgonu
Rodzina bałwanków zniszczona. Mieszkańcy Warszawy rozżaleni
Rodzina bałwanków zniszczona. Mieszkańcy Warszawy rozżaleni
Tragedia na stoku. Nie żyje 28-letni Polak
Tragedia na stoku. Nie żyje 28-letni Polak
23-letni Nikodem zaginął. Tragiczny finał poszukiwań
23-letni Nikodem zaginął. Tragiczny finał poszukiwań
Zaginął w górach. Zdążył jeszcze zadzwonić do żony. Nie żyje
Zaginął w górach. Zdążył jeszcze zadzwonić do żony. Nie żyje
"Nie znalazłem wiatraków w Chinach". Badania przeczą teorii Donalda Trumpa
"Nie znalazłem wiatraków w Chinach". Badania przeczą teorii Donalda Trumpa