Winda go prawie zabiła. Wstrząsające nagranie z Indii
Szokujące nagranie z hotelu Gujarat Housing Board w Valsad (Indie). Gdy lokator obiektu opuszczał windę, ta nagle ruszyła. Tylko refleks uratował go przed śmiercią.
W sieci pojawiło się nagranie z hotelu Gujarat Housing Board w Valsad w Indiach. Jak opisuje "The Sun", klient obiektu Vatsalbhai Pancha wychodził z windy, kiedy ta znów ruszyła.
Na filmie widać, jak w ostatniej chwili udaje mu się uciec. Mężczyzna cudem uniknął śmierci, jednak według brytyjskiego dziennika doznał obrażeń wewnętrznych wynikających z uderzenia w głowę. Po zdarzeniu został odnaleziony na korytarzu przez gości hotelowych, którzy usłyszeli huk. Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 marca.
Według pojawiających się doniesień powodem incydentu była awaria elektryczna w hotelu. Jak podaje "The Sun", rodziny mieszkające w budynku przyznały później, że całe zdarzenie mocno nimi wstrząsnęło.
Co ciekawe, technicy mieli ponoć kilka dni wcześniej sprawdzać stan techniczny windy. Naprawiono wówczas drobne usterki dotyczące oświetlenia i wentylatora w kabinie. Winda poruszała się ponoć nawet, gdy drzwi były otwarte.
Nagranie wywołało poruszenie w mediach społecznościowych. - Operator windy i zaangażowani wykonawcy powinni usłyszeć zarzuty usiłowania zabójstwa - stwierdziła jedna z komentujących osób. - W Indiach nawet podstawowego bezpieczeństwa nie można brać za pewnik - dodał kolejny.