Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Wojna, ale tylko psychologiczna. W co gra Putin?

117
Podziel się:

Od kilku tygodni trwa eskalacja konfliktu na linii Rosja - Ukraina. Zdaniem rosyjskiego analityka Pawła Flegenhauera Rosja "może wywołać wojnę w Europie" w przeciągu kilku tygodni. W rozmowie z o2 polski analityk przekonuje, że to gra psychologiczna ze strony Rosji.

Wojna, ale tylko psychologiczna. W co gra Putin?
Władimir Putin i minister obrony, Siergiej Szojgu, podczas parady wojskowej. (Getty Images)

Wspomniany wyżej Paweł Flegenhauer twierdzi, że wojna może wybuchnąć. W jego opinii może to być konflikt nie tylko na skalę europejską, ale wręcz światową. Prognozę tę sformułował, analizując ruchy rosyjskich wojsk na Krymie i na wschodniej Ukrainie.

Od kilku tygodni trwają duże ruchy wojsk po obu stronach linii konfliktu. Kilkakrotnie sygnalizowało to również o2. Teraz rosyjski analityk mówi wprost o wojnie, i to wojnie światowej.

Czy tak jest naprawdę? Czy Europie - i światu - faktycznie grozi konflikt zbrojny na dużą skalę?

Zobacz także: Co Putin szykuje na Krymie? Były szef MSZ dał radę Morawieckiemu

Analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich, czyli think tanku odpowiedzialnego za analizy sytuacji międzynarodowej w Europie Wschodniej, twierdzą, że konfliktu wykluczyć się nie da. W komentarzu dotyczącym sporu w Donbasie wskazują też jednak na opcję gry psychologicznej.

Rosja przygotowuje się do rozmieszczenia regularnych wojsk w okupowanej części Donbasu (obecnie w formacjach tzw. Donieckiej i Ługańskiej Milicji Ludowej służy ok. 28 tys. żołnierzy) oraz zwiększenia swojej obecności na Krymie (obecnie 32,7 tys. żołnierzy i marynarzy Sił Zbrojnych FR) - pisze OSW w komentarzu "Kryzys wokół Donbasu. Między blefem a realnym zagrożeniem".

Flegenhauer, cytowany przez "Internationa Business Times", wskazuje też na materiały, które ukazują się w mediach. Chodzi o liczne filmy pokazujące ruchy wojsk rosyjskich.

Co gorsza, ukraiński wywiad wojskowy nie wyklucza wprowadzania wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy także poza obszarami już okupowanymi - podkreśla OSW. Miałoby się to odbyć pod pretekstem obrony diaspory rosyjskiej.

W tym momencie ruchy wojsk rosyjskich w Donbasie i na Krymie to prężenie muskułów obliczone na wystraszenie prezydenta Zełeńskiego i krajów wspierających Ukrainę, głównie Niemiec i Francji - komentuje w rozmowie z o2.pl Daniel Szeligowski, koordynator programu Europa Wschodnia w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

Ekspert mówi dalej, że z rosyjskiego punktu widzenia nie został osiągnięty cel strategiczny, czyli uznanie przez Ukrainę specjalnego statusu Donbasu. Poza tym Zełeński zaczął się "odgryzać", nakładając sankcje na oligarchę Wiktora Medwedczuka i "banując" rosyjskie kanały telewizyjne na Ukrainie.

Dodaje, że celem ruchów wojskowych dookoła Donbasu jest przymuszenie Zełeńskiego, by usiadł do rozmów - ale na rosyjskich warunkach. Ocenia, że możliwa jest eskalacja, lecz tylko lokalna (w Donbasie), nie na wielką skalę, i dodaje, że jego zdaniem działania dookoła Krymu są obliczone na odwrócenie uwagi Europy i świata od Donbasu.

Jednocześnie Szeligowski przekonuje, że nie można wykluczyć, iż Władimir Putin uzna, że środowiska prorosyjskie na Ukrainie słabną, a kraj powoli wypada z orbity rosyjskich wpływów. Jak mówi, wtedy działania militarne mogłyby być bardziej zdecydowane. Wówczas potencjalne sankcje międzynarodowe na Rosję byłyby dla Putina możliwe do zaakceptowania.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(117)
polak
5 miesięcy temu
Amerykańskie kundle podgryzają Ukrainę od zachodu ciagnąc do Nato ruskie kundle gryzą od wschodu. Tylko Ukraińców nikt nie pyta o zdanie,nawet nikt z nimi nie gada bo po co gadać z trupem- dogadują sie tylko dwa mocarstwa.Skąd my to znamy...
ziut
rok temu
Ukraina Donbasem odwraca uwagę świata od korupcji która na Ukrainie kwitnie od kilkudziesięciu lat . Komu na tym zależy oligarchom czy tym w rządzie ,tam wszystko się kupuje na uczelniach również , są skorzy do wysłania swoich lekarzy do Polski .
jaman
rok temu
A ja pytam: w co gra Polska, wysyłając okręty wojenne, w tym podwodny, żeby pływały w bezpośredniej niebezpiecznej bliskości wokół rosyjskiegi statku kładącego rury NS2. Może w Polsce niewielu wie, ale w świecie raczej powszechnie znany jest fakt bezczelnego staranowania rosyjskiego statku przy budowie NS2 przez polski trauler 22 lutego tego roku, i bodajże powtórka nazajutrz...
sdcf
rok temu
Putin ma coraz mniej czasu, później będzie już za późno. Problemem jego jest również to, co będzie później, które nie rysuje się ciekawie dla Rosji. Wiele krajów zdaje sobie sprawę z tego jaka naprawdę jest Rosja i czy można w Rosją mieć ludzkie sprawy, tworzyć międzyludzką społeczność międzynarodową. Po prostu Rosja do tego się nie nadaje, burzy spokój międzynarodowy. Trzeba dodać, że na Putina ktoś głosuje i daje mu władzę w Rosji wiele, wiele lat. Rosja musi się mentalnie zmienić by było inaczej.
sien
rok temu
U nas tez policmajster antek oslabia armie. W czyim interesie kupuje sie karbinki grot ktore nie dzialaja w warunkach bojowych. Jak w 39 bedziemy mieli dzielnych zolnierzy z saperkami do obrony
dts
rok temu
Historia prawie zawsze się powtarza?
dandak
rok temu
Trzeba było reagować jak putin zajął Krym. Teraz już wie, że możne mieć wszystkie prawa międzynarodowe w dupie
Cynik
rok temu
A Polska wspiera konflikt kupując węgiel od Ruskich. Embargo było kiedyś teraz Unia nie pozwala. Oni naszych jabłek nie chcą a ich zpiaszczony węgiel musimy brać.
polak
rok temu
Putin jak będzie chciał to zajmie Polskę w 2 dni ... no może 3. Nie obronimy sie bo nie mamy czym a sojusznicy.....no cóż ... ładna pogoda haha
ak001
rok temu
Czy pamiętacie jak rozpoczęła się II Wojna Światowa? Hitler robił co chciał, a "zachód" szedł mu na ustępstwa. Bez jednego wystrzału zajął Czechy i Austrię. A państwa zachodnie "wyrażały swoje zaniepokojenie". Historia się powtarza. I boję się, że znów to my zostaniemy wmanewrowani w wojnę, a NATO z USA na czele "będą wyrażały swoje zaniepokojenie".
LLLLLLL
rok temu
My potęga z modlitwą damy radę. Nie straszny nam żaden wróg. PIS nas obroni.
poznaniak40
rok temu
Powiem prosto sprawdzam. Gromadzą się koło Ukrainy mała atomówka taktyczna wypożyczona przez USA Ukrainie i proste pytanie do Putina i czto teraz
Lutek
rok temu
jaka wojna przeciez Putek kocha sie z Makrela i Makaronem
CiekawaTeoria
rok temu
Survival Of The Fittest
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić