o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Wojna, ale tylko psychologiczna. W co gra Putin?

116
Podziel się

Od kilku tygodni trwa eskalacja konfliktu na linii Rosja - Ukraina. Zdaniem rosyjskiego analityka Pawła Flegenhauera Rosja "może wywołać wojnę w Europie" w przeciągu kilku tygodni. W rozmowie z o2 polski analityk przekonuje, że to gra psychologiczna ze strony Rosji.

Wojna, ale tylko psychologiczna. W co gra Putin?
Władimir Putin i minister obrony, Siergiej Szojgu, podczas parady wojskowej. (Getty Images)
bDUmCCMR

Wspomniany wyżej Paweł Flegenhauer twierdzi, że wojna może wybuchnąć. W jego opinii może to być konflikt nie tylko na skalę europejską, ale wręcz światową. Prognozę tę sformułował, analizując ruchy rosyjskich wojsk na Krymie i na wschodniej Ukrainie.

Od kilku tygodni trwają duże ruchy wojsk po obu stronach linii konfliktu. Kilkakrotnie sygnalizowało to również o2. Teraz rosyjski analityk mówi wprost o wojnie, i to wojnie światowej.

Czy tak jest naprawdę? Czy Europie - i światu - faktycznie grozi konflikt zbrojny na dużą skalę?

bDUmCCMT
Zobacz także: Co Putin szykuje na Krymie? Były szef MSZ dał radę Morawieckiemu

Analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich, czyli think tanku odpowiedzialnego za analizy sytuacji międzynarodowej w Europie Wschodniej, twierdzą, że konfliktu wykluczyć się nie da. W komentarzu dotyczącym sporu w Donbasie wskazują też jednak na opcję gry psychologicznej.

Rosja przygotowuje się do rozmieszczenia regularnych wojsk w okupowanej części Donbasu (obecnie w formacjach tzw. Donieckiej i Ługańskiej Milicji Ludowej służy ok. 28 tys. żołnierzy) oraz zwiększenia swojej obecności na Krymie (obecnie 32,7 tys. żołnierzy i marynarzy Sił Zbrojnych FR) - pisze OSW w komentarzu "Kryzys wokół Donbasu. Między blefem a realnym zagrożeniem".
bDUmCCMZ

Flegenhauer, cytowany przez "Internationa Business Times", wskazuje też na materiały, które ukazują się w mediach. Chodzi o liczne filmy pokazujące ruchy wojsk rosyjskich.

Co gorsza, ukraiński wywiad wojskowy nie wyklucza wprowadzania wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy także poza obszarami już okupowanymi - podkreśla OSW. Miałoby się to odbyć pod pretekstem obrony diaspory rosyjskiej.

W tym momencie ruchy wojsk rosyjskich w Donbasie i na Krymie to prężenie muskułów obliczone na wystraszenie prezydenta Zełeńskiego i krajów wspierających Ukrainę, głównie Niemiec i Francji - komentuje w rozmowie z o2.pl Daniel Szeligowski, koordynator programu Europa Wschodnia w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.
bDUmCCNa

Ekspert mówi dalej, że z rosyjskiego punktu widzenia nie został osiągnięty cel strategiczny, czyli uznanie przez Ukrainę specjalnego statusu Donbasu. Poza tym Zełeński zaczął się "odgryzać", nakładając sankcje na oligarchę Wiktora Medwedczuka i "banując" rosyjskie kanały telewizyjne na Ukrainie.

Dodaje, że celem ruchów wojskowych dookoła Donbasu jest przymuszenie Zełeńskiego, by usiadł do rozmów - ale na rosyjskich warunkach. Ocenia, że możliwa jest eskalacja, lecz tylko lokalna (w Donbasie), nie na wielką skalę, i dodaje, że jego zdaniem działania dookoła Krymu są obliczone na odwrócenie uwagi Europy i świata od Donbasu.

Jednocześnie Szeligowski przekonuje, że nie można wykluczyć, iż Władimir Putin uzna, że środowiska prorosyjskie na Ukrainie słabną, a kraj powoli wypada z orbity rosyjskich wpływów. Jak mówi, wtedy działania militarne mogłyby być bardziej zdecydowane. Wówczas potencjalne sankcje międzynarodowe na Rosję byłyby dla Putina możliwe do zaakceptowania.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDUmCCNu
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(116)
Elka
2 tyg. temu
Ja bym powiedziała ,że najwięcej może wiedzieć toruński namiestnik skoro kiedyś władał przekaźnikami na Uralu.
Iwan
2 tyg. temu
Będzie Putin nosił razy kilka aż wreszcie poniosą i Putilka. Zełenski jako prezydent Ukrainy coraz bardziej nie chce siadać do stołu rozmów z bandytami i nie będzie się płaszczył jak poprzednik cukiernik ukraińsko-rosyjski tylko się zabrał za tworzenie najnowocześniejszej armii, która wyzwoli Ukrainę a nie będzie oddawać swoje terytoria bandytom. Jeszcze odnajdą Janukowycza i sie go zapytają dlaczego armia ukraińska była taka słaba, że nie obroniła się przed bandytami i straciła swoje terytoria i to w XXI wieku co jest dla cywilizowanego świata niewyobrażalne. Bandyta Janukowycz będzie miał dwa wyjścia albo odpowiedzieć przed ukraińskim sądem albo potajemna kula w łeb.Natomiast Rosja zaczyna trząść portkami, bo rośnie jej pod nosem najnowocześniejsza armia świata coś na wzór izraelskiej a którą nawet Ameryka obawiała by się zmierzyć a rosyjska w dwa dnie zamieniła by się w proch. Tego już nikt nie zatrzyma. Można się domyślać kto im pomaga ale to niezbywalne prawo Ukrainy do niepodległości i nietykalności terytorialnej.
żołnierzyki
2 tyg. temu
Za dużo plemników i mają za dużo zabawek..nie będą stać bezczynnie, muszą sobie pojeździć, choćby dookoła bloku (wschodniego)
bDUmCCNv
Realia takie ...
2 tyg. temu
Jeśli będzie Wojna Światowa to Putin i jego kumple nie nacieszą się długo Pałacami i innymi dobrami które mają dzięki okradaniu Narodu Rosyjskiego.
POPISIOR
2 tyg. temu
Damy radę. USA czmychnie. A PiSiory powiela historię i po raz kolejny z ręką w nocniku będzie Polska.
Najnowsze komentarze (116)
ziut
1 tyg. temu
Ukraina Donbasem odwraca uwagę świata od korupcji która na Ukrainie kwitnie od kilkudziesięciu lat . Komu na tym zależy oligarchom czy tym w rządzie ,tam wszystko się kupuje na uczelniach również , są skorzy do wysłania swoich lekarzy do Polski .
jaman
2 tyg. temu
A ja pytam: w co gra Polska, wysyłając okręty wojenne, w tym podwodny, żeby pływały w bezpośredniej niebezpiecznej bliskości wokół rosyjskiegi statku kładącego rury NS2. Może w Polsce niewielu wie, ale w świecie raczej powszechnie znany jest fakt bezczelnego staranowania rosyjskiego statku przy budowie NS2 przez polski trauler 22 lutego tego roku, i bodajże powtórka nazajutrz...
sdcf
2 tyg. temu
Putin ma coraz mniej czasu, później będzie już za późno. Problemem jego jest również to, co będzie później, które nie rysuje się ciekawie dla Rosji. Wiele krajów zdaje sobie sprawę z tego jaka naprawdę jest Rosja i czy można w Rosją mieć ludzkie sprawy, tworzyć międzyludzką społeczność międzynarodową. Po prostu Rosja do tego się nie nadaje, burzy spokój międzynarodowy. Trzeba dodać, że na Putina ktoś głosuje i daje mu władzę w Rosji wiele, wiele lat. Rosja musi się mentalnie zmienić by było inaczej.
sien
2 tyg. temu
U nas tez policmajster antek oslabia armie. W czyim interesie kupuje sie karbinki grot ktore nie dzialaja w warunkach bojowych. Jak w 39 bedziemy mieli dzielnych zolnierzy z saperkami do obrony
dts
2 tyg. temu
Historia prawie zawsze się powtarza?
dandak
2 tyg. temu
Trzeba było reagować jak putin zajął Krym. Teraz już wie, że możne mieć wszystkie prawa międzynarodowe w dupie
Cynik
2 tyg. temu
A Polska wspiera konflikt kupując węgiel od Ruskich. Embargo było kiedyś teraz Unia nie pozwala. Oni naszych jabłek nie chcą a ich zpiaszczony węgiel musimy brać.
polak
2 tyg. temu
Putin jak będzie chciał to zajmie Polskę w 2 dni ... no może 3. Nie obronimy sie bo nie mamy czym a sojusznicy.....no cóż ... ładna pogoda haha
bDUmCCNn
ak001
2 tyg. temu
Czy pamiętacie jak rozpoczęła się II Wojna Światowa? Hitler robił co chciał, a "zachód" szedł mu na ustępstwa. Bez jednego wystrzału zajął Czechy i Austrię. A państwa zachodnie "wyrażały swoje zaniepokojenie". Historia się powtarza. I boję się, że znów to my zostaniemy wmanewrowani w wojnę, a NATO z USA na czele "będą wyrażały swoje zaniepokojenie".
LLLLLLL
2 tyg. temu
My potęga z modlitwą damy radę. Nie straszny nam żaden wróg. PIS nas obroni.
poznaniak40
2 tyg. temu
Powiem prosto sprawdzam. Gromadzą się koło Ukrainy mała atomówka taktyczna wypożyczona przez USA Ukrainie i proste pytanie do Putina i czto teraz
Lutek
2 tyg. temu
jaka wojna przeciez Putek kocha sie z Makrela i Makaronem
CiekawaTeoria
2 tyg. temu
Survival Of The Fittest
pokoju chcę!
2 tyg. temu
Żaden, absolutnie żaden normalny, zwykły człowiek, żaden normalny Polak i Rosjanin, Białorusin i Ukrainiec nie chce wojny! Więc dlaczego bomby miałyby spadać na zwykłych ludzi, na cywili? Dlaczego matki w naszych słowiańskich krajach miałyby patrzeć na śmierć swoich dzieci, lub na ich okropne, okrutne cierpienia? Przecież wojny chcą ci, którzy mają zamiar na niej skorzystać: "oświeceni" zachodni władcy pragnący depopulacji, różni politycy będący na ich usługach, banksterzy, koncerny zbrojeniowe, farmaceutyczne, itd., itp. Więc jeśli faktycznie wybuchnie ta okropna wojna, to czy tym razem rakiety i bomby nie mogłyby spadać wyłącznie na wyżej wymienionych? Czy potężny prezydent Rosji, który oficjalnie twierdzi, że nie chce żadnej wojny, ale jest prowokowany przez Ukrainę i Zachód, czy nie mógłby się nad nami, zwykłymi ludźmi zlitować? Czy nie mógłby rozprawić się wyłącznie z tymi draniami, którzy pragną tej wojny? Czy tym razem nie mógłby sprawić, aby zbrodniarze i psychopaci pragnący rozróby nigdzie nie uciekli, aby tylko i wyłącznie oni ponieśli w pełni należną karę?
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić