Wrocław. Tyle zostało z volkswagena. Dwie osoby nie żyją

Do tragicznego wypadku doszło na ul. Powstańców Śląskich we Wrocławiu. Koszmar wydarzył się po północy z poniedziałku na wtorek.

Zdjęcie poglądowe Zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Pixabay

Wypadek miał miejsce nieopodal zajezdni tramwajowej Borek. Policja pracowała na miejscu zdarzenia do późnych godzin nocnych.

O szczegółach w rozmowie z "Faktem" opowiedziała sierżant Aleksandra Rodecka z wrocławskiej policji. - Osobowym volkswagenem podróżowały dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Kierujący z niewiadomych przyczyn nie zapanował nad pojazdem i uderzył w słup energetyczny - podkreśliła.

Na miejscu śmierć poniosły dwie osoby, kobieta i mężczyzna. Dwie pozostałe trafiły do szpitala w stanie ciężkim - dodała sierż. Rodecka.

Koszmar we Wrocławiu. Nieoficjalne ustalenia

"Gazeta Wrocławska" nieoficjalnie ustaliła, że do wypadku doprowadził kierowca volkswagena jetta na gruzińskich numerach rejestracyjnych, a wszyscy podróżujący to obywatele Gruzji.

Policja póki co nie potwierdza tych doniesień. Służby bardzo długo pracowały na miejscu zdarzenia. Rano jednak ruch odbywał się już normalnie.

Kiedy powstanie CPK? Horała odpowiada na niewygodne pytania

Wybrane dla Ciebie