Senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski zadeklarował w rozmowie z o2.pl, że będzie działał w kwestii zmiany prawa w zakresie dostępu do wiatrówek. Rocznie w Polsce dochodzi do ponad 200 przestępstw z ich użyciem. - Statystyki te przemawiają do wyobraźni - powiedział były minister sprawiedliwości. Inny parlamentarzyści również byli zaskoczeni skalą zjawiska.
Polska ma jedne z najłagodniejszych przepisów dot. posiadania broni pneumatycznej w Unii Europejskiej. Wiatrówki o mocy do 17J (czyli takie, którymi można nawet zabić) nie podlegają rejestracji. Choć w teorii mogą je kupić wyłącznie osoby pełnoletnie, wiatrówki poniżej 17J bez problemu można zamówić przez internet bez weryfikacji dowodu osobistego.
W ujęciu prawa wiatrówki do 17J nie są bronią pneumatyczną. Faktycznie jednak ich budowa, funkcja i spowodowane nimi zagrożenie użycia nie różnią się od ich mocniejszych odpowiedników. W mowie technicznej pojęcie "broń pneumatyczna" odnosi się do każdego rodzaju wiatrówek.
Skutki liberalnych przepisów widać w statystykach. Od 2002 roku liczba przestępstw z użyciem wiatrówki nie spada poniżej 200 przypadków - wynika z danych Komendy Głównej Policji. Ponad 40 przypadków co roku to spowodowanie średniego lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Przykładów tego typu przestępstw jest mnóstwo. 15 sierpnia 2025 roku zostałem postrzelony w oko. Straciłem wzrok w lewej gałce ocznej i byłem kilka milimetrów od przestrzelenia tętnicy i śmierci. W lipcu 2025 roku w oko postrzelony został w Rypinie 16-latek. Nastolatek nadal walczy o wzrok. Z kolei w listopadzie nieznany sprawca ostrzelał z wiatrówki przedszkole w Osielsku (woj. kujawsko-pomorskie).
Zapytałem parlamentarzystów, czy zdają sobie sprawę ze skali zjawiska. Politycy nie byli zorientowani w temacie. Niektórzy unikali rozmowy, tak jak Ryszard Petru (wcześniej Polska 2050, teraz Centrum).
Posłowie i senatorowie, którzy zdecydowali się na rozmowę, byli jednak zaskoczeni, że w kraju dochodzi do ponad 200 przestępstw z użyciem wiatrówki rocznie. Senator KO publicznie zadeklarował, że rozpocznie prace nad zmianą prawa w zakresie dostępu do wiatrówek.
Słyszałem o pojedynczych przypadkach, ale nie zdawałem sobie sprawy ze skali zjawiska. Jeżeli mamy 200 przypadków w skali roku potwierdzonych przez policję użycia broni pneumatycznej, to statystyki te przemawiają do wyobraźni. Muszą uruchomić propozycję uregulowania tej kwestii - powiedział w rozmowie z o2.pl Krzysztof Kwiatkowski były szef NIK i minister sprawiedliwości w latach 2009-2011.
Senator nie chciał mówić o konkretnych rozwiązaniach. Wskazał, że możliwe jest m.in. ewidencjonowanie sprzedaży wiatrówek lub zakaz dostępu do nich dla osób, które były karane. Dodał, że wystąpi do szefa MSWiA o analizę przepisów w zakresie dostępu do wiatrówek.
Wydaje mi się, że ta sprawa powinna być doregulowana, bo rzeczywiście kwestia pełnoletności czy rejestracji broni to jest takie minimum, które mogłoby ucywilizować funkcjonowanie tej broni w przestrzeni publicznej i społecznej - dodał z kolei Mariusz Witczak.
Poseł KO zaznaczył, że "należy zrobić przegląd przepisów", skoro "pełnoletność podczas zakupu broni trudno jest egzekwować". Podobnego zdania był Tomasz Trela (Lewica). Parlamentarzysta również zadeklarował kontakt z MSWiA w tej sprawie, a sam temat nazwał "niewątpliwie bardzo interesującym, ciekawym do zastanowienia się i uregulowania, jeżeli chodzi o przepisy"
Posłowie opozycji podzieleni. Nie wszyscy chcą ograniczeń
Niektórzy parlamentarzyści opozycji podkreślili, że nie wykluczają współpracy z koalicją rządzącą w zakresie zmiany w prawie. Radosław Fogiel (PiS) podkreślił, że "z pewnością nie jest czymś dobrym, że można kupić taką broń bez konieczności wylegitymowania się".
Wydaje się, że jeżeli oczekujemy udowodnienia pełnoletności od kogoś, kto kupuje alkohol, to nie powinno być problemem oczekiwanie udowodnienia pełnoletności od kogoś, kto kupuje broń pneumatyczną - powiedział parlamentarzysta PiS.
Z kolei Michał Urbaniak (Konfederacja) stwierdził, że "broń pneumatyczna nie powinna być sprzedawana dzieciom". Dodał jednocześnie, że "nóż i samochód nie podlegają znacznym ograniczeniom".
Na sugestię, że nóż pełni inną funkcję niż wiatrówka, a samochód podlega ubezpieczeniu, dodał, że "sprzedaż wiatrówek może rzeczywiście powinna być weryfikowana".
To powinno być weryfikowane, ale nie jest to kwestia zmiany obowiązujących przepisów, ale uszczelnienia tych, które już dzisiaj istnieją. Sprzedaż wiatrówek powinna być po prostu bardziej weryfikowana, jeśli chodzi o sprzedaż - stwierdził Urbaniak.
Rozmowy z parlamentarzystami nt. wiatrówek oraz zmian w sprzedaży i ewidencjonowaniu ich w Polsce można obejrzeć w powyższym materiale wideo z Sejmu.
Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl