Wszedł do sklepu przebrany za kobietę. To stało się potem

Złotoryjscy policjanci zatrzymali 45-latka podejrzanego o kradzieże w sklepie z kosmetykami. Mężczyzna dla niepoznaki przebierał się za kobietę. Pomimo starannego kamuflażu wzbudził podejrzenia pracowników sklepu, w wyniku czego został zatrzymany przez funkcjonariuszy i trafił do policyjnego aresztu.

.454-letni mężczyzna dla niepoznaki przebierał się za kobietę.
Źródło zdjęć: © Policja.

Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi (województwo dolnośląskie) otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży mienia w jednym ze sklepów z artykułami kosmetycznymi na terenie miasta.

Ze zgłoszenia wynikało, że do sklepu weszła wysoka, szczupła kobieta. Kiedy pracownicy zauważyli, że klientka bierze z półek artykuły, a następnie chowa je do torebki niezwłocznie poinformowali policję i w tym samym czasie uniemożliwili kobiecie wyjście ze sklepu.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce ustalili, że sprawcą kradzieży nie była kobieta lecz mężczyzna. 45-letni mieszkaniec powiatu polkowickiego, aby nie zostać rozpoznanym zdecydował się na niecodzienne przebranie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pokazy garnków i pościeli. UOKiK idzie na wojnę z naciągaczami

Złodziej robił sobie nawet makijaż

Mężczyzna założył perukę z długimi włosami, ubrał sukienkę i wykonał staranny makijaż. Jak ustalili funkcjonariusze, przebrany za kobietę, w ciągu kilku dni dwukrotnie dokonał kradzieży w tym samym sklepie. Łączna wartość skradzionego mienia wynosi niemal 1500 złotych.

Łączna wartość skradzionych przez niego kosmetyków i gadżetów erotycznych wynosi niemal 1500 złotych. Część mienia została odzyskana, a 45-latek trafił do policyjnego aresztu - relacjonuje młodszy aspirant Dominika Kwakszys z Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego policjanci przedstawili mu dwa zarzuty kradzieży mienia. W sprawie będą prowadzone dalsze czynności, a o losie 45-latka zadecyduje sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie