Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EWS
|
aktualizacja

Wybuchy i dym tuż pod oknami. Mieszkańcy Limanowej wpadli w panikę

226
Podziel się:

Mieszkańcy osiedla Marsów w Limanowej (woj. małopolskie) są oburzeni zachowaniem Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak mówią - wojskowi blisko ich domów używali materiałów wybuchowych i granatów dymnych. Niektórzy z mieszkańców mieli wpaść w panikę. WOT się tłumaczy i obiecuje poprawę.

Wybuchy i dym tuż pod oknami. Mieszkańcy Limanowej wpadli w panikę
Ćwiczenia WOT w Limanowej (miastolimanowa.pl)

Wojsko kupiło teren zielony, który graniczy z osiedlem Marsów w Limanowej. Od tego czasu sąsiedztwo dla tamtejszych mieszkańców było mniej, lub bardziej uciążliwe. Ale do czasu. Wszystko zmieniło się 29 września. Wówczas na terenie zielonym ćwiczył 114 Batalion Lekkiej Piechoty 11 Małopolskiej Obrony Terytorialnej.

Ćwiczenia pod nosem mieszkańców

O problemie na sesji Rady Miasta Limanowa opowiedział jeden z mieszkańców osiedla Marsów, Piotr Bubula.

- Tego dnia wojskowi użyli materiałów wybuchowych i granatów dymnych w bezpośredniej bliskości naszych posesji. Dwa-trzy metry od granicy domu, gdzie mieszka miesięczne dziecko – mówił Bubula. - O 8 rano mieszkańców obudziły wybuchy, które dosłownie zatrzęsły szybami. Chwilę później mieszkańcy zobaczyli wybuchy granatów dymnych, po czym przez uchylone okna do domów zaczął dostawać się gryzący dym.

Niektórzy mieszkańcy, zwłaszcza starsi, mieli wpaść w panikę. Byli przekonani, że zaczęły się działania wojenne. Inni dorośli zastanawiali się, jak wytłumaczyć swoim dzieciom, co się dzieje. Bo sami nie mieli pojęcia.

Burmistrz i wojsko wyjaśniają sprawę

Do całej sytuacji w czasie sesji rady miasta odniósł się burmistrz Limanowej, Władysław Bieda.

- Nie mieliśmy pojęcia jakie materiały będą użyte. Zwrócę się do dowódcy o to, żeby ćwiczenia odbywały się tak, aby nie przeszkadzały mieszkańcom - zapowiedział cytowany przez Gazetę Krakowską Władysław Bieda.

Tymczasem wojsko tłumaczy, że na ćwiczeniach tego dnia przy osiedlu nie używano materiałów wybuchowych.

- Trzymamy się sztywnych procedur i poza poligonem, który najbliżej znajduje się w Nowej Dębie, nie używamy materiałów wybuchowych. W Limanowej użyto tzw. materiałów hukowych - zapewnia por. Adam Trębacz, oficer prasowy 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. - Poza tym ćwiczenia były prowadzone w odległości co najmniej kilkaset metrów do kilometra od granicy z osiedlem i na dodatek w dolinie.

Oficer prasowy 11 Małopolskiej Brygady Terytorialnej dodał, że po rozmowie z mieszkańcami przerwano ćwiczenia, aby nie powodować niepotrzebnych konfliktów. Wojsko ma bronić lokalną społeczność przed potencjalnym zagrożeniem, jednak aby robić to skutecznie, żołnierze muszą dobrze znać teren, na którym stacjonuje.

- Po rozmowie z dowódcą batalionu ustaliliśmy, że podobne ćwiczenia prowadzone będą w innych miejscach, a mieszkańcy będą też o nich informowani, żeby nie dopuścić do poczucia zagrożenia, które mogły wywołać odgłosy petard hukowych - zaznacza por.Trębacz.
Zobacz także: Obawy generała. Widzi trzy groźne scenariusze
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(226)
Dawca23
2 miesiące temu
Do ,,skandal,, Gdy do czegoś nie daj Boże dojdzie będziesz błagał by byli blisko ciebie. Byś czuł się bezpieczny, i cała twoja rodzina. A myślenie, że od tego jest poligon to bzdura. Jadąc samochodem w obce miejsce wiesz doskonale jak jechać?? Obawiam się, że jak dziecko we mgle. Trwa wszystko dłużej i niepewnie. Troszkę zrozumienia
Skandal
2 miesiące temu
Od ćwiczeń są poligony wojskowe, które znajdują się daleko od zabudowana cywilnych. Mogą sobie tam robić co chcą. A tłumaczenie, że muszą znać teren, żeby go bronić, jest jak tak samo głupi tak to, kto te ćwiczenia pod oknami ludzi wymyślił. Idąc tym takiem myślenia, jak żołnierzy wysla tam gdzie nie byli to się zgubią? A komentarze bezmózgów tu już wg. brak słów
Htt
2 miesiące temu
A co zrobią mieszkańcy Limanowej jak wjadą ruscy? Też będą pisać skargi te niedojdy. Zanotować kto pisał i archiwum.
Stan
2 miesiące temu
Po to jest wojsko zeby sie szkolic czy tu czy tam jak jest wojna i jest obrona wtenczas nikt sie nie skarzy zejest glosno
Franco
2 miesiące temu
Niech ćwiczą, nawet w miastach, ludność wogóle nie jest przygotowana na żadne zagrożenie, tylko pape potrafią drzeć i mieć ciągle pretensję... Rusek jest tuż tuż... Budować kolejne fabryki zbrojne, nie czekać, Boże jak oni mordują tych cywilów na Ukrainie,pomagać im, naloty Nato na wroga w Ukrainie, Polska juz zapomniała jak to było w wojnie? Rusek się nie zmieni te same zbrodnie...
dokota
2 miesiące temu
jak dobrze zę można w komentarzach się śmiać ,puki te strzały nie zabijają .
Mike
2 miesiące temu
Niech się ludzie osłuchają; w sam raz na niebezpieczne czasy...
hahaha
2 miesiące temu
na zdjęciu widać strach i pełne pampersy
Obywatel Kane
2 miesiące temu
Ale chwila, to chyba dobrze, że mieli okazję usłyszeć co i jak? Jak inaczej mają docenić WP?
obywatel
2 miesiące temu
a czego ludzie oczekują od zbieraniny niezbyt rozgarniętych nieudaczników życiowych ? a jeżeli tak ma wyglądać przygotowanie do wojenki o którą bardzo prosimy to biada nam, bo armia radziecka zgniecie nas jak robactwo i nie wierzcie w medialną propagandę o sukcesach potomków oprawców wołyńskich bo ukraina nie jest w stanie wygrać wojny z rosją
żalll
2 miesiące temu
Patrze na to zdjecie .....ide po wódke bo łzy same lecą.
Gustaw
2 miesiące temu
Niech się przyzwyczajają. Jak Ukraina nie da rady, to Putina , Niemców i Białoruś mamy w Polsce. Zrozumcie to wreszcie.
Mietek
2 miesiące temu
A ja siedze sobie na przystanku pks i pije 6 piwko bo jest pogoda sloneczko swieci i grzech by pic piwko w domu
Stefan
2 miesiące temu
Jak przyjdzie putin to tez bedziecie protestowac ze za glosno strzelaja ?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić