Wyjął nóż i zaczął uderzać w auto. Agresywny mężczyzna w rękach policji

Uszkodził jadący samochód, wbijając w niego nóż i zdemolował sklep. To tylko niektóre z pięciu zarzutów, jakie otrzymał 44-letni mężczyzna, którego zatrzymali policjanci w Słupsku. Obecnie na wniosek sądu przebywa on w areszcie, gdzie oczekuje na proces mogący go skazać na kolejnych 5 lat więzienia.

Agresywny mężczyzna w Słupsku zaatakował jadący samochódAgresywny mężczyzna w Słupsku zaatakował jadący samochód
Źródło zdjęć: © Pomorska Policja
Kamil Różycki

Policjanci ze Słupska przez ostatnie dni mieli ręce pełne roboty, ponieważ na terenie miasta grasował agresywny mężczyzna. Pierwsze zgłoszenie na jego temat na komisariat wpłynęło przed kilkoma dniami i dotyczyło zdemolowania jednego z tamtejszych sklepów.

Miał go dokonać mężczyzna, którego policjanci natychmiast zaczęli szukać. Podobne zgłoszenia zaczęły napływać także z innych części miasta, co nadawało szczególnego charakteru tej sprawie.

Przełom nastąpił w ubiegłym tygodniu, kiedy to do funkcjonariuszy dotarło zgłoszenie o mężczyźnie, który miał zaatakować jadące auto. Z dokładniejszego opisu sytuacji wynikało, że wyjął on nóż i kilkakrotnie uderzył w karoserię samochodu, powodując jej znaczne uszkodzenie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Incydent na granicy z Rosją. Kamery nagrały podejrzanych rowerzystów

Policjanci złapali agresora i umieścili w areszczcie

Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce, jednak to kolejne zgłoszenia pozwoliły na aresztowanie 44-letniego mężczyzny. Ten miał być wyraźnie pobudzony, ponieważ spędzając noc w areszcie, swoją złość przelał na m.in. stół, siedzisko oraz łóżko z materacem.

Policjanci przesłuchali agresywnego mężczyznę i postawili mu aż pięć zarzutów. Cztery z nich dotyczą zniszczenia mienia, którego łączna wartość to ponad 50 tysięcy złotych. Dodatkowo oskarżony przed sądem odpowie także za kierowanie gróźb karalnych.

Sąd przychylił się wniosku i zastosował wobec słupszczanina miesiąc tymczasowego aresztu. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci zawnioskowali również o zbadanie 44-latka przez lekarza psychiatrę. - czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Wybrane dla Ciebie
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
5 mln wyświetleń. Auto sunęło na dachu. Szok w Turcji
5 mln wyświetleń. Auto sunęło na dachu. Szok w Turcji
Arsenal rozbił Aston Villę. Matty Cash pauzował
Arsenal rozbił Aston Villę. Matty Cash pauzował