Wyjaśnienie katastrofy F-16. "Będziemy musieli poczekać miesiące"

Na wyjaśnienie katastrofy F-16, w której zginął pilot mjr Maciej "Slab" Krakowian, będziemy musieli na pewno poczekać miesiące - powiedział w piątek Polskiej AP rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ płk Marek Pawlak

Miejsce katastrofy F-16
Miejsce katastrofy F-16
Źródło zdjęć: © PAP
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Katastrofa F-16 miała miejsce podczas ćwiczeń przed AirSHOW w Radomiu.
  • Śledztwo w sprawie wypadku potrwa miesiące.
  • Pokazy lotnicze w Radomiu zostały odwołane.

Podczas ćwiczeń przed AirSHOW w Radomiu doszło do tragicznego wypadku. Samolot F-16, pilotowany przez mjr Macieja Krakowiana, rozbił się, a pilot zginął na miejscu. Wydarzenie to wstrząsnęło środowiskiem lotniczym i wywołało wiele pytań dotyczących przyczyn katastrofy.

Rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ, płk Marek Pawlak, poinformował, że wyjaśnienie przyczyn katastrofy zajmie miesiące. Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego przeprowadzi szczegółowe badania, aby ustalić, co doprowadziło do tej tragedii.

Zapytany o to, czy przyczyną tragicznego wypadku na płycie radomskiego lotniska mogła być możliwość sabotażu, rzecznik zachował powściągliwość. - Nie mogę się na ten temat wypowiedzieć i nie mam takich informacji — powiedział wojskowy, cytowany przez PAP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"W wojsku opieramy się na faktach". Płk Pawlak o katastrofie F-16

Major Maciej Krakowian był jednym z najbardziej doświadczonych polskich pilotów F-16. Jako lider Tiger Demo Team, reprezentował Polskie Siły Powietrzne na wielu prestiżowych pokazach. Jego śmierć to ogromna strata dla całej społeczności lotniczej.

Odwołane pokazy

Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, odwiedził miejsce katastrofy i zapewnił, że wszystkie okoliczności zostaną dokładnie zbadane. W związku z wypadkiem odwołano tegoroczne pokazy lotnicze w Radomiu, co podkreśla powagę sytuacji.

Trwają czynności operacyjne na lotnisku w Radomiu, pracują dwa zespoły, pracuje prokuratura, pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych, te działania są prowadzone niezależnie do pełnego wyjaśnienia i prezentacji sprawy, raportu, wniosków, wszystkich działań, które są bardzo potrzebne - oświadczył Kosiniak-Kamysz w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu–Krzesinach, w której służył mjr Krakowian.

Biuro Organizacyjne AirSHOW poinformowało, że wszyscy, którzy zakupili bilety, otrzymają zwrot pieniędzy w ciągu 14 dni. Zwroty będą realizowane zgodnie z kolejnością zakupu oraz za pomocą tej samej metody płatności.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 13.02.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 13.02.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Kim jest Władimir Semirunnij? "Zdobyłem medal dla Polski"
Kim jest Władimir Semirunnij? "Zdobyłem medal dla Polski"
Tak ożywia ikony stolicy. Architektura PRL z Lego. Niezwykłe projekty
Tak ożywia ikony stolicy. Architektura PRL z Lego. Niezwykłe projekty
Zaczęło się od bólu głowy. Basia zmarła. Tak żegna ją szkoła
Zaczęło się od bólu głowy. Basia zmarła. Tak żegna ją szkoła
Wyłonił się bezszelestnie. Leśniczy zastygł. Słychać tylko oddech
Wyłonił się bezszelestnie. Leśniczy zastygł. Słychać tylko oddech
Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Jest wrogiem Putina. Mówi, jak długo potrwa wojna
Planowali atak na Żydów. 37 i 26 lat więzienia dla ekstremistów
Planowali atak na Żydów. 37 i 26 lat więzienia dla ekstremistów
Zaskoczyli fanów Republiki. Finowie zatańczyli do polskiego przeboju
Zaskoczyli fanów Republiki. Finowie zatańczyli do polskiego przeboju
Lawina w Tatrach. Nie żyje 32-latek z Czech
Lawina w Tatrach. Nie żyje 32-latek z Czech
Szokujące zeznania ochroniarza. Książę Andrzej "przemycał" kobiety
Szokujące zeznania ochroniarza. Książę Andrzej "przemycał" kobiety
Nocny incydent w Luwrze. Zamknięto kilka sal
Nocny incydent w Luwrze. Zamknięto kilka sal
Piątek 13-tego? W Częstochowie mówią o cudzie
Piątek 13-tego? W Częstochowie mówią o cudzie