Wynajęli do tego halę. Wewnątrz składowali aż 330 mauzerów

Policjanci z Częstochowy poinformowali o wykryciu nielegalnego procederu. Śledczy zwalczający przestępczość gospodarczą znaleźli miejsce, w którym były nielegalnie składowane odpady. Tym razem ich działania wkroczyły na Mazowsze.

Policja odkryła nielegalny procederPolicja odkryła nielegalny proceder
Źródło zdjęć: © Policja

Pod koniec 2019 roku w Komendzie Miejskiej Policji w Częstochowie powołana została specjalna grupa śledczych. Od tamtego czasu funkcjonariusze pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach zajmują się zwalczaniem nielegalnego procederu składowania odpadów niebezpiecznych na terenie kraju. Ich działania regularnie przynoszą efekty.

Policja z Częstochowy poinformowała właśnie o kolejnym sukcesie grupy specjalnej. Śledczy z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach zakończyli właśnie śledztwo w sprawie zwalczania nielegalnego procederu składowania odpadów niebezpiecznych. Tym razem udali się aż do Woli Wodzyńskiej w województwie mazowieckim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"To wyraz pogardy". Schetyna komentuje "aferę mięsną"

Śledczy obrali dobry trop. W jednej z wynajmowanych hal odkryli 330 mauzerów (zbiorniki na płyny niebezpieczne lub spożywcze - przyp.red.) o pojemności 1000 litrów każdy z substancją niewiadomego pochodzenia. Niestety składowane odpady mogły stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób, a także powodować istotne zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym. Policja opublikowała fotorelację z miejsca interwencji.

Policja opublikowała fotorelację z miejsca interwencji
Policja opublikowała fotorelację z miejsca interwencji © Policja

Interwencja w Woli Wodzyńskiej miała spore rozmiary. Na miejscu oprócz śledczych z Częstochowy, pracowali strażacy, inspektorzy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Warszawy, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Ciechanowa, oraz biegli z zakresu fizykochemii, chemii odpadów i ochrony środowiska.

Eksperci wykonali oględziny i zabezpieczyli substancje do dalszych badań, które ujawnią, co składowano w mauzerach. Sprawa jest rozwojowa, niewykluczone są kolejne ustalenia dotyczące ujawnienia nowych miejsc składowania takich odpadów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu