Wypoczynek zamienił się w ognisty horror. Relacje Polaków uwięzionych na Rodos

Wakacje na Rodos dla turystów zamieniły się w koszmar. Tysiące osób uwięzionych na wyspie robi wszystko, żeby uciec przed pożarem. Wśród nich jest ok. 1200 turystów z Polski. "wśród płaczu dzieci, mdlejących ludzi, przeszliśmy tak 8 km" - to fragment tylko jednej z przerażających relacji.

Strażacy z lądu i z powietrza walczą z rozprzestrzeniającym się pożaremStrażacy z lądu i z powietrza walczą z rozprzestrzeniającym się pożarem
Źródło zdjęć: © Twitter

Na wyspie znajdują się polscy turyści m.in. biur Grecos, Itaka, TUI i Rainbow. Ci, których nie dało się ewakuować z wyspy, zostali umieszczeni w szkołach, klubach sportowych i centrach konferencyjnych.

Obecnie życie obywateli polskich nie jest zagrożone. Obsługą logistyczną turystów zajmują się miejscowe służby oraz biura podróży, które są odpowiedzialne za ich pobyt w Grecji - informuje Ambasada RP w Grecji.

Jednak ta odpowiedzialność różnie wygląda. Większość z polskich turystów mówi o chaosie w organizacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Grecja płonie. Dramat pod Atenami. Mieszkańcy uciekają z domów

Rodos w ogniu. Ewakuacja jak ucieczka. W pośpiechu, bez planu, w niewiadomą. Całą noc krążyliśmy w kolejnych autokarach po wyspie. Nad ranem znaleźli nam miejsce w Rodos Palace. Z 1000 osób śpi w holu na podłodze, krzesłach, walizkach. Rezydent Grecosa nieosiągalny. Nie mamy pojęcia, co dalej - napisała na Facebooku pani Anna.
My wciąż tu tkwimy i nie mamy żadnej informacji, jak długo to jeszcze może potrwać. Chaos organizacyjny jest ogromny. Ze strony biura podróży nie uzyskujemy żadnej realnej pomocy, jest ciągły chaos informacyjny, cały czas jesteśmy przesuwani o godzinę, o dwie, że będą podawane jakieś informacje dotyczące ewentualnych lotów do Polski albo możliwości powrotów do hoteli, które są już bezpieczne. Ja jestem tutaj do 31 lipca i nie mam pojęcia, czy będę mogła wrócić wcześniej - cytuje panią Ewę "Fakt".
Ewakuacja polegała na wybiegnięciu z hotelu na plażę, gdzie wszędzie był gryzący w oczy i nos dym. Ktoś przyniósł prześcieradło i darł na paski abyśmy zamoczyli w morzu i owinęli sobie na twarzach. Niestety dym był tak duszący, że tłum instynktownie zaczął uciekać drogą w stronę czystego nieba, które przez wiatr cały czas się oddalało. Nikt niczym nie koordynował, nie mówił czy dobrze idziemy, instynktownie w tłumie szliśmy do czystego nieba. Nad głowami helikoptery tankujące wodę z morza. Upał 41 stopni, gryzący dym, za nami słupy wybuchających co chwila języków ognia na dachach budynków, wśród płaczu dzieci, mdlejących ludzi, przeszliśmy tak 8 km - to z kolei relacja pani Małgorzaty.

Ambasada Polski w Grecji poinformowała, że Polacy przebywający na Rodos mogą dzwonić pod numer +30 693 655 4629 w celu uzyskania pomocy konsularnej.

Klęska żywiołowa i akcja ratunkowa na ogromną skalę

Jak informuje grecka policja - ewakuacja z Rodos jest największą ewakuacją w historii Grecji. Z wyspy uciekać musiało ponad 30 tys. osób. Z pożarem wciąż walczy ponad 200 strażaków, którym z powietrza pomagają śmigłowce i samoloty.

Według agencji AFP tylko w ciągu doby w Grecji wykryto 46 nowych ognisk pożarów. Ich rozprzestrzenianiu się sprzyja silny wiatr i ekstremalnie wysoka temperatura, która w niedzielę miejscami sięgała 45 stopni powyżej zera. Według meteorologów upały w tym kraju mają potrwać do końca miesiąca.

Biura podróży reagują

Najbliższe wyloty w dniach 24 i 25 lipca na Rodos odwołało biuro podróży TUI. Z kolei biuro Grecos Holidays poinformowało, że osoby które miały w poniedziałek wyruszyć na tę wyspę, mają "możliwość bezkosztowego anulowania rezerwacji, zmianę na inną dostępną ofertę lub późniejszy termin".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Polska siatkarka pokazała partnera. To turecki koszykarz
Polska siatkarka pokazała partnera. To turecki koszykarz
Ponad 300 wykradzionych antycznych artefaktów. Wróciły z USA do Włoch
Ponad 300 wykradzionych antycznych artefaktów. Wróciły z USA do Włoch
Autobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie
Autobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie
Miał zero objawów. Brytyjczyk zmarł 8 miesięcy po diagnozie
Miał zero objawów. Brytyjczyk zmarł 8 miesięcy po diagnozie
Wstrząsające odkrycie archeologów. Tak zginęło 50 mln ludzi?
Wstrząsające odkrycie archeologów. Tak zginęło 50 mln ludzi?
Żona premiera Hiszpanii oskarżona o korupcję. Tak zachował się influencer w kawiarni
Żona premiera Hiszpanii oskarżona o korupcję. Tak zachował się influencer w kawiarni
"Na polskich poligonach". Sztab generalny Ukrainy ogłasza
"Na polskich poligonach". Sztab generalny Ukrainy ogłasza
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni