"Wyrzucają jedzenie". Branża turystyczna w Hiszpanii bije na alarm

Na Majorce restauracje notują spadek liczby gości i zmniejszone wydatki turystów. Przedsiębiorcy zmieniają menu i wyrzucają jedzenie, a eksperci wskazują na rosnące ceny i niższą siłę nabywczą odwiedzających.

Tourists on Cala St. Vincenc
Andrew Fox
tourist:CB3, relaxation:CB1, large group of people:CB1, marine scene:CB2, view from above:CB1, recreation:CB2, Caucasian ethnicity:CB2, beauty:CB1, island:CB2, sea:CB2, sunbathing:CB2, tourism:CB2, leisure:CB1, beach:CB3, bay:CB2, palapa:CB2, beach umbrella:CB2, beachgoer:CB3, Mallorca:CB2, Mediterranean Sea:CB2, travel & tourism:CB2"Wyrzucają jedzenie". Branża turystyczna bije na alarm
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Fox
Jakub Artych

Sezon turystyczny na Majorce okazał się rozczarowujący dla właścicieli restauracji i hoteli. Lokale gastronomiczne zmagają się z mniejszą liczbą klientów, a wydatki turystów wyraźnie spadły. Przedsiębiorcy są zmuszeni do wyrzucania świeżych produktów i wprowadzania tańszych dań do menu.

Według wiceprezeski Federacji Hotelarzy Majorki, Marii Jose Aguilo, przyczyną spadku liczby turystów jest niewystarczające inwestowanie w podnoszenie standardów przez część branży.

Klienci wiedzą, że jeśli płacą więcej, oczekują odpowiedniej jakości usług. Część branży spełnia te oczekiwania, a część nie - powiedziała Aguilo.

Szalał motorem po Wrocławiu. Nie wiedział, że jedzie za nim policja

Z tym stanowiskiem nie zgadza się Miguel Perez-Marsa, prezes stowarzyszenia ABONE zrzeszającego branżę nocną. Jego zdaniem problemem nie są inwestycje, lecz ograniczone możliwości finansowe turystów. - Ludzie po prostu nie mają pieniędzy -stwierdził Perez-Marsa.

Perez-Marsa zwraca uwagę, że wiele lokali zainwestowało więcej niż niektóre hotele, jednak wysokie ceny lotów i zakwaterowania sprawiają, że turyści mają mniej środków na inne wydatki. - Nocne lokale i restauracje także inwestowały, ale jesteśmy bardziej rozproszeni - dodał. Zaznaczył, że obecny sezon jest gorszy niż 2024 r. i znacznie odbiega od sytuacji sprzed dwóch lat.

Podobne obserwacje przedstawia Juanmi Ferrer, prezes Stowarzyszenia Restauratorów CAEB. Już w lipcu ostrzegał, że goście restauracji ograniczają zamówienia, rezygnując z wina i wybierając mniej dań. Średnie wydatki przy jednym stoliku spadły o 10-12 proc.

Restauracje zmieniają menu i wyrzucają jedzenie

Ferrer podkreśla, że restauratorzy muszą dostosowywać się do nowych realiów. -Właściciele restauracji są zmuszeni wyrzucać świeże produkty, bo prognozy się nie sprawdzają. Dlatego wprowadzają do menu produkty mniej podatne na psucie - wyjaśnił Ferrer.

Dodał, że mimo ogromnych wysiłków, by uczynić Majorkę pierwszorzędnym kierunkiem kulinarnym, restauracje w turystycznych rejonach muszą dostosowywać ofertę do możliwości finansowych klientów. - To podważa zobowiązanie do jakości, które budowano przez ostatnie lata - ocenił Ferrer.

Sytuacja na Majorce pokazuje, jak wrażliwa jest branża turystyczna na zmiany cen i oczekiwań klientów. Przedsiębiorcy muszą szukać nowych sposobów, by przyciągnąć gości i utrzymać jakość usług mimo trudnych warunków.

Wybrane dla Ciebie