Atak szerszeni w Warszawie. Na karetkę nie było już czasu

Szerzenie znów sieją postrach. Tym razem agresywne owady użądliły mieszkankę Warszawy. Do szpitala musiała trafić jak najszybciej, pomogła policja.

szerszeńZdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Szerszenie nie przestają atakować. Owady te szczególnie aktywne są w okolicy września i października. To właśnie w tym okresie dochodzi do największej ilości użądleń.

Tym razem ofiarą szerszeni padła mieszkanka Warszawy. Mąż, który widział, jak kobieta słabnie z każdą chwilą postanowił przetransportować ją do szpitala sam, nie czekając na przyjazd karetki.

Wiedział, że liczy się każda minuta. Zadzwonił na policję prosząc o pomoc w szybkim dotarciu do szpitala.

Funkcjonariusze z mazowieckiej grupy SPEED od razu ruszyli na ratunek. Znaleźli pojazd, w którym znajdowała się kobieta i pomogli w eskorcie auta przez Wyszków.

Dzięki pomocy funkcjonariuszy kobietę udało się uratować. W takich momentach pomoc lekarza jest potrzebna jak najszybciej.

Użądlenie szerszenia może doprowadzić do szoku anafilaktycznego. Zwłaszcza, kiedy owadów jest kilka, a zazwyczaj atakują one grupą.

Widząc gniazdo szerszeni w swojej okolicy zawiadom straż pożarną. To właśnie strażacy zajmują się ich usuwaniem.

Gniazdo szerszeni. Jak usunąć je na własną rękę?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie