Źródło wideo: © o2pl
Mateusz Kaluga

Wystarczyły dwa zdania. Pokazali film z pościgu

Nawet 10 lat pozbawienia wolności może grozić 30-letniemu mieszkańcowi Kielc. Mężczyzna nie zatrzymał się do drogowej kontroli. Był pijany. Policjanci opublikowali nagranie z kamery nasobnej. Wiadomo, co mówili w trakcie zatrzymania.

W poniedziałek o poranku policjanci z kieleckiej drogówki zauważyli kierującego fordem, który na skrzyżowaniu ulicy Jagiellońskiej i Grunwaldzkiej, nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej. Gdy funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, siedzący za kierownicą forda zignorował polecenia funkcjonariuszy i zaczął uciekać.

Pościg odbywający się ulicami miasta zakończył się na ulicy Piekoszowskiej, gdzie kierujący osobówką celowo uderzył w bok radiowozu. Po tym auta się zatrzymały, a mężczyzna próbował kontynuować ucieczkę pieszo, co uniemożliwili mu policjanci z drogówki.

Połóż się! Ręce do tyłu! - takie dwa zdania wypowiedzieli policjanci do osoby ściganej. Funkcjonariusze opublikowali nagranie z kamery nasobnej.

Jak się okazało, za kierownicą osobowego forda siedział 30-letni kielczanin, którego badanie stanu trzeźwości wykazało 1 promil alkoholu w jego organizmie. Co więcej, sprawdzenie mężczyzny w policyjnych bazach danych wykazało, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami.

Podczas czynności na miejscu zdarzenia funkcjonariusze w pojeździe 30-latka znaleźli 5 gramów krystalicznej substancji. Finalnie zabezpieczone specyfiki trafiły do laboratoryjnych badań, ford został odholowany, a jego kierujący trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

We wtorek, gdy mężczyzna wytrzeźwiał usłyszał zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy, kierowania pojazdem znajdując się w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego, za co zgodnie z obowiązującym prawem może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Dodatkowo jeżeli laboratoryjna analiza potwierdzi, że krystaliczna substancja znaleziona w aucie 30-latka jest narkotykiem, do listy zarzutów dojdzie posiadanie zabronionych substancji.

Więcej wideo
Ewakuowali 300 tys. osób. Ogromne trzęsienie zniszczyło całą prefekturęEwakuowali 300 tys. osób. Ogromne trzęsienie zniszczyło całą prefekturę
Wyciągnął nóż i zaatakował. "Allah mi kazał". Nagranie świadkaWyciągnął nóż i zaatakował. "Allah mi kazał". Nagranie świadka
Jechał po partnerkę do ośrodka. Policjanci odkryli, co miał na sumieniuJechał po partnerkę do ośrodka. Policjanci odkryli, co miał na sumieniu
Morze ognia i walka z czasem. Nadciąga kolejna fala upałów w HiszpaniiMorze ognia i walka z czasem. Nadciąga kolejna fala upałów w Hiszpanii
Jest "lśniąca" i właśnie zakwitła. To pierwszy przypadek w PolsceJest "lśniąca" i właśnie zakwitła. To pierwszy przypadek w Polsce
"Allah mi kazał". Zaatakował kobiety nożami kuchennymi"Allah mi kazał". Zaatakował kobiety nożami kuchennymi
Etna przeszkadza im w rodzinnym biznesie. Działają mimo furii wulkanuEtna przeszkadza im w rodzinnym biznesie. Działają mimo furii wulkanu
Wybrane dla Ciebie