Zaatakowała męża młotkiem. Jest decyzja stołecznego sądu

Do tragicznych wydarzeń doszło na warszawskiej Białołęce. Służby na równe nogi zostały postawione po telefonie 13-letniej dziewczynki. Jej ociec nie przeżył ataku. Sąd zdecydował ws. matki dziewczynki.

Policja wyjaśnia szczegóły zbrodniPolicja wyjaśnia szczegóły zbrodni
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Kaluga

Do dramatycznych wydarzeń doszło na ulicy Aluzyjnej na warszawskiej Białołęce w ubiegłym tygodniu. Służby odebrały telefon od 13-letniej dziewczynki, która początkowo przekazywała, że jej tata jest ranny. Zaatakować go miała matka młotkiem, a sam napad miał odbyć się na oczach małoletniej.

W mieszkaniu zastaliśmy 38-letniego mężczyznę z trzema ranami kłutymi w okolicach klatki piersiowej oraz jedną w okolicy szyi. Mimo reanimacji pacjenta nie udało się uratować - informowali w mediach społecznościowych medycy z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego "Meditrans" w Warszawie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gen. Polko o agresji Rosji. "Musimy być czujni, ale nie możemy się bać"

Zabójstwo w Warszawie. Jest areszt dla podejrzanej

Skierowany został wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanej na okres trzech miesięcy. Wniosek został rozpoznany i uwzględniony przez Sąd dla Warszawy Pragi-Północ i w związku z tym został zastosowany środek w postaci tymczasowego aresztowania - powiedział dla TVP 3 Warszawa prokurator Norbert Woliński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga

Policja pod nadzorem prokuratury będzie wyjaśniać wszelkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Służby tuż po ataku informowały, że dziewczynka, która była świadkiem zabójstwa, została skierowana pod opiekę psychologów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie