Zabił żonę, potem rzucił się z balkonu. List dzieci wyciska łzy
W Kielcach doszło do ogromnej tragedii. Mężczyzna prawdopodobnie zabił swoją żonę, po czym wyskoczył z balkonu. Zmarł w szpitalu. We wtorek odbył się pogrzeb małżeństwa. Osierocone dzieci przekazały księdzu prowadzącemu ceremonię poruszający list pożegnalny. Bliscy zmarłych nie mogli powstrzymać się od płaczu.
Źródło zdjęć: © Getty Images