Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie

Kontrola drogowa koło Uniejowa zakończyła się zabezpieczeniem 115 litrów alkoholu bez oznaczeń. Resztę, 319 litrów, funkcjonariusze znaleźli w budynku gospodarczym 69-latka.

KAS przejęła 434 litry nielegalnego alkoholuKAS przejęła 434 litry nielegalnego alkoholu
Źródło zdjęć: © KAS
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • KAS w powiecie poddębickim zabezpieczyła łącznie 434 litry nielegalnego alkoholu.
  • 69-letni kierowca usłyszał zarzuty paserstwa akcyzowego, grozi mu wysoka grzywna.
  • Od początku roku KAS przejęła ponad 3,6 tys. litrów nielegalnego alkoholu.

W okolicach Uniejowa funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali do kontroli samochód osobowy kierowany przez 69-letniego mieszkańca powiatu poddębickiego. Jak podaje PAP, interwencja zaczęła się od rutynowej kontroli drogowej. Na tylnej kanapie i w bagażniku funkcjonariusze zauważyli kartony i torby wypełnione plastikowymi butelkami bez znaków akcyzy.

Na tylnej kanapie i w bagażniku auta mężczyzna przewoził pudła kartonowe i torby z alkoholem w plastikowych butelkach bez oznaczeń. Funkcjonariusze w wyniku kontroli zabezpieczyli 115 litrów nielegalnego alkoholu - przekazała rzeczniczka prasowa szefa KAS st. asp. Justyna Pasieczyńska.

Kontakt był utrudniony. Nagle wypalił. "Stanę sobie"

Po wstępnych czynnościach mundurowi pojechali do miejsca zamieszkania kierowcy, aby sprawdzić, czy na posesji nie ma kolejnych wyrobów bez wymaganych oznaczeń. W budynku gospodarczym należącym do 69-latka funkcjonariusze znaleźli kolejne partie trunków. Według przekazanych danych chodzi o 319 litrów, w tym 299 litrów w nieoznakowanych butelkach. Zabezpieczono też 20 butelek z etykietą preparatu do dezynfekcji powierzchni. Łączny bilans interwencji to 434 litry alkoholu, które nie trafią na rynek.

Zarzuty i możliwe konsekwencje

Mężczyzna usłyszał zarzuty paserstwa akcyzowego. Zgodnie z informacją przekazaną mediom grozi mu wysoka kara grzywny. KAS podkreśla, że przewóz i przechowywanie alkoholu bez znaków akcyzy to naruszenie przepisów, które uderza w legalny obrót i budżet państwa. Sprawa będzie miała dalszy bieg w postępowaniu karnym skarbowym.

Dane z początku roku. Tysiące litrów przejęte przez KAS

Łódzka KAS przypomina, że to nie odosobniony przypadek. Od początku roku funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 3,6 tys. litrów nielegalnego alkoholu. To pokazuje skalę zjawiska w regionie i konsekwencję służb w eliminowaniu z obrotu towarów bez wymaganych oznaczeń. Każda taka interwencja ogranicza ryzyko dla konsumentów i straty dla budżetu.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Polscy uczniowie w Egipcie. Dyrekcja szkoły: zagrożenia nie ma
Polscy uczniowie w Egipcie. Dyrekcja szkoły: zagrożenia nie ma
Niemcy nie chcą imigrantów? Rekordowa liczba skarg
Niemcy nie chcą imigrantów? Rekordowa liczba skarg
To nie są jelenie ani sarny. Sprowadzono je z południa Europy
To nie są jelenie ani sarny. Sprowadzono je z południa Europy
Hiszpańskie media o sporze z USA. "Trump ponownie pokazał swoje prawdziwe oblicze"
Hiszpańskie media o sporze z USA. "Trump ponownie pokazał swoje prawdziwe oblicze"
Koszmarny wypadek koło Cieszyna. Nie żyje młody kierowca
Koszmarny wypadek koło Cieszyna. Nie żyje młody kierowca
Matka i syn zginęli na torach. Wzruszające słowa księdza
Matka i syn zginęli na torach. Wzruszające słowa księdza
Następca Chameneiego "celem do wyeliminowania". Jest głos z Izraela
Następca Chameneiego "celem do wyeliminowania". Jest głos z Izraela
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie