Żądają przeprosin od papieża Franciszka. Chodzi o zabójstwo 215 dzieci

W dawnej katolickiej szkole rezydencyjnej dla Indian, znajdującej się na terenie Kanady w Kamloops, odnaleziono szczątki 215 dzieci. Tragedia ta poruszyła papieża Franciszka, który prosił o poszanowanie sprawy i wezwał do jak najszybszego jej rozwiązania. Szkoła prowadzona była bowiem przez Kościół Katolicki. Słowa papieża oburzyły rdzennych przywódców. Rząd Kanady domaga się przeprosin.

Papież Franciszek otrzymał właśnie odpowiedź od rdzennych przywódców kanadyjskich,Papież Franciszek otrzymał właśnie odpowiedź od rdzennych przywódców kanadyjskich. Chcą przeprosin.
Źródło zdjęć: © Getty Images

4 czerwca świat obiegła smutna informacja przekazana m.in. przez kanadyjskie media. W szkole dla Indian w Kamloops odnaleziono grób ze szczątkami 215 dzieci. Sprawa ta zdruzgotała papieża Franciszka, który wygłosił kilka słów na placu św. Piotra podczas modlitwy Anioł Pański.

Te trudne momenty stanowią mocne wezwanie dla nas wszystkich, by oddalić się od modelu kolonizatorskiego - powiedział papież Franciszek.

Głowa Kościoła poprosiła także, aby jak najszybciej rozwiązać tę sprawę i poszanować przy tym rdzenną ludność Indian żyjących w Kanadzie.

Słowa te zabolały m.in. członków plemienia Tk’emlups te Secwepemc. Zażądali przeprosin od papieża.

Wszyscy jesteśmy zmartwieni i zasmuceni. Kto nie jest?! To światowa tragedia - mówi sfrustrowany wypowiedzią głowy Kościoła szef Federacji Suwerennych Ludów Tubylczych w Saskatchewan Bobby Cameron (Reuters).

Bobby Cameron, wyraźnie oburzony słowami papieża, kontynuował.

Trudno jest Papieżowi powiedzieć: "Bardzo mi przykro z powodu sposobu, w jaki nasza organizacja traktowała w tamtych czasach ludność rdzenną, studentów rdzennych narodów, przepraszamy, pomodlimy się" - mówił w rozmowie z agencją Reuters poruszony szef federacji.

Żądają przeprosin. Teraz już nie pojedynczy ludzie, ale rząd

Były uczeń szkoły, 72-letni Saa Hiil Thut, który przeżył oddzielenie od rodziny z powodu ówczesnego systemu, powiedział, że Kościół, na czele z papieżem Franciszkiem, powinien przeprosić za to, co działo się przed laty w Kolumbii Brytyjskiej. Jego zdaniem odpowiedzialność ponosi nie tylko Kanada, lecz także właśnie Watykan.

Papież nie powie: "Wiesz co? Słyszałem, że w tych szkołach rezydenckich prowadzonych przez nasz Kościół były (tysiące) przypadków nadużyć fizycznych i seksualnych". Nie powie tego. Nie powie: "W nieoznakowanym grobie w Kamloops i prawdopodobnie w każdej szkole w Kanadzie jest 215 martwych dzieci". (...) Sprawcy są w pewnym sensie bezkarni - podaje Reuters.

Justin Trudeau, premier Kanady, ponownie wezwał papieża Franciszka i cały Kościół do wzięcia odpowiedzialności za to, co działo się w latach 1831-1996. Jak podaje Reuters, wobec dzieci stosowano przemoc fizyczną i psychiczną, a nawet dopuszczano się seksualnych nadużyć.

Rząd ponownie wzywa Papieża i Kościół do przeprosin - Reuters.

Przerażające, zamierzchłe czasy w Kanadzie

Słowa papieża wywołały ogromne poruszenie w Kanadzie i ponownie rozpoczęły debatę o okropnościach, jakie miały tam miejsce w latach 1831-1996. To właśnie w tym okresie dochodziło do masowego oddzielenia dzieci od ich rodzin. W imieniu rządu przymusowo trafiały one do ośrodków rezydencyjnych dla Indian, jak ten w Kamloops.

Tam miały zostać "ucywilizowane". Uczono ich religii, a także zapoznawano z "lepszą" kulturą. W ten sposób chciano pozbyć się rdzennych Indian, asymilując ich. Szacuje się, że w całej Kanadzie postąpiono tak wobec 150 tys. rdzennych dzieci, których los był potem różny. Wszystko zależało od ich opiekunów, jakich wyznaczał im m.in. Kościół Katolicki za prośbą i pośrednictwem kanadyjskiego rządu. Dzieci nie mogły odmówić.

W ośrodkach stosowano przemoc. W razie śmierci dziecka trafiało ono do zbiorowej mogiły - bez oznaczenia na nagrobku imienia i nazwiska. 6 czerwca w ramach buntu zburzono pomnik Egertona Ryersona, który był jednym z twórców szkół rezydencyjnych na terenie Kanady.

Biskupi z Polski jadą do papieża Franciszka. Rzecznik KEP dementuje

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Urodziła dziecko w samolocie. Szczęśliwy finał
Urodziła dziecko w samolocie. Szczęśliwy finał