Zadała jedno pytanie policjantom przez telefon. Od razu trafiła za kratki

Niebywała historia z Pelplina. Miejscowi policjanci zatrzymali 43-letnią kobietę, która była poszukiwana listem gończym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okoliczności, w jakich trafiła ona za kratki.

Kobieta zapytała policjantów, czy może już przestać się ukrywaćKobieta zapytała policjantów, czy może już przestać się ukrywać
Źródło zdjęć: © Policja | KPP Tczew
Rafał Strzelec

W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Pelplinie zatrzymali 43-letnią kobietę, która była poszukiwana listem gończym. Sąd Rejonowy w Tczewie wydał na nią wyrok dwóch miesięcy więzienia za kradzież prądu. Okoliczności zatrzymania wywołują jednak szczery uśmiech na twarzy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosjanie ukryli się w zaroślach. Nie mieli szans z bronią z USA

Zadzwoniła na policję. Od razu trafiła za kratki

Mundurowi informują, że 43-latka wyjechała do Szwecji, aby nie trafić do więzienia. Przebywała tam przez sześć miesięcy. Po powrocie do Polski kobieta postanowiła skontaktować się z Policją

Zadzwoniła do jednego z funkcjonariuszy, nie wiedząc, czy powinna zgłosić się do odbycia kary, czy wyjechać i nadal się ukrywać. Policjanci postanowili pomóc jej w podjęciu decyzji. Szybko ustalili jej miejsce pobytu, zatrzymali ją i przewieźli do jednostki Policji, gdzie trafiła do policyjnej celi - opisują mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie.

Już następnego dnia po zatrzymaniu poszukiwana kobieta została przetransportowana do zakładu karnego, gdzie będzie musiała odbyć zasądzoną karę. Policjanci na koniec poinformowali, że ta sytuacja jest dobrym przykładem tego, iż każdego przestępcę prędzej czy później dopadnie kara. Nie wiadomo jednak, kiedy karma wróciłaby do 43-letniej kobiety, gdyby nie telefon na policję.

Wybrane dla Ciebie