Zaginione małżeństwo odnalazło się. Wiadomo, gdzie przebywało

Zaginięcie małżeństwa Zuzanny i Krzysztofa G. z Ostrzeszowa (woj. wielkopolskie) wywołało alarm w lokalnej policji. Funkcjonariusze obawiali się o bezpieczeństwo pary i udostępnili ich wizerunki. Jak podaje "Fakt", sytuacja zakończyła się zaskakująco – małżonkowie sami zgłosili się na policję. Gdzie przebywali?

Zaginęło małżeństwo. Niespodziewany finał poszukiwańZaginęło małżeństwo. Niespodziewany finał poszukiwań
Źródło zdjęć: © Policja
Danuta Pałęga

"Poinformowali, że ich zdrowiu i życiu nic nie zagraża oraz wyrazili wolę odwołania poszukiwań" – mówiła asp. sztab. Magdalena Hańdziuk z policji w Ostrzeszowie, gdy para została odnaleziona. "Fakt" ustalił, że Zuzanna i Krzysztof G. przebywali w Zakopanem, gdzie spędzali czas w celach rekreacyjnych.

Policja wcześniej podkreślała, że życie i zdrowie małżonków może być zagrożone. Jak informuje "Fakt", funkcjonariusze mieli informacje o pewnych problemach osobistych pary, które zwiększały ryzyko niebezpiecznego incydentu. Obawy były szczególnie poważne, ponieważ w domu zostały dzieci małżeństwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niektórzy nigdy nie chcą być odnalezieni. Wtedy zgłaszają się na policję

Spokojny wyjazd rekreacyjny

Nieoficjalne ustalenia wskazują, że Zuzanna i Krzysztof G. zdecydowali się na wyjazd do Zakopanego, by odreagować trudne chwile w życiu osobistym. Jak informuje "Fakt", po dowiedzeniu się o poszukiwaniach, postanowili osobiście zgłosić się na policję i zakończyć akcję poszukiwawczą.

Zaginięcie małżeństwa z Warszawy. Tajemnicze instrukcje dla synów

To nie pierwsze głośne zaginięcie małżeństwa. W nocy z 20 na 21 maja 2023 roku Aneta i Adam J. opuścili swoje mieszkanie na warszawskim Mokotowie, pozostawiając dwóch nastoletnich synów. Para zostawiła list, w którym napisali: "Chłopcy, jesteście dzielni. Poradzicie sobie w życiu. Jesteśmy z was dumni". Od tamtej pory nie nawiązali kontaktu z rodziną.

Policja z Mokotowa rozpoczęła szeroko zakrojone poszukiwania, angażując doświadczonych funkcjonariuszy. Tropy prowadziły do Tatr, gdzie małżeństwo miało się zatrzymać w schronisku Murowaniec. Następnie pojawiły się doniesienia o ich obecności na Słowacji. Na niedługi okres czasu para wróciła do Polski, po czym ponownie zniknęła. Nikt nie wie, gdzie obecnie przebywa.

Decyzja prokuratury

Prokuratura umorzyła śledztwo z powodu braku znamion czynu zabronionego. Prokurator Piotr Antoni Skiba wyjaśnił, że jeden z nieletnich był pod opieką niemal dorosłego brata, a dzieci miały kontakt do ciotki. Decyzja nie jest prawomocna, ponieważ sąd rodzinny musi ustanowić kuratora dla małoletniego.

Sprawa wywołała szerokie zainteresowanie społeczne. Dr Mateusz Grzesiak, psycholog, zwrócił uwagę na traumatyczne skutki porzucenia dzieci. "Porzucenie dziecka i zaniedbanie jego potrzeb może mieć niszczące efekty" - podkreślił w swoim wpisie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
List gończy za adwokatem od "trumny na kółkach". Prokuratura ujawnia
List gończy za adwokatem od "trumny na kółkach". Prokuratura ujawnia
USA wycofują wojska z Niemiec. Reakcja szefa niemieckiego MSZ
USA wycofują wojska z Niemiec. Reakcja szefa niemieckiego MSZ
Znaleźli je w jego mieszkaniu. 17-latek próbował uciec przez okno
Znaleźli je w jego mieszkaniu. 17-latek próbował uciec przez okno
Co dalej z Fundacją #TeamLitewka? 5 maja może być kluczowy
Co dalej z Fundacją #TeamLitewka? 5 maja może być kluczowy
Najstarszy maturzysta w Polsce znów próbuje zdać. Dwukrotnie mu się nie udało
Najstarszy maturzysta w Polsce znów próbuje zdać. Dwukrotnie mu się nie udało
Policja szuka adwokata. Jego słowa zszokowały Polskę
Policja szuka adwokata. Jego słowa zszokowały Polskę
Kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników. Badania mówią same za siebie
Kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników. Badania mówią same za siebie
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią