Zamach na generała GRU. Rosja oskarża Polskę
Federalna Służba Bezpieczeństwa oskarża Polskę o współudział w zamachu na generała Władimira Aleksiejewa, wiceszefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Rosjanie uważają, że jeden z zamachowców był szkolony przez polski wywiad.
Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji opublikowała komunikat, który jest cytowany przez rosyjskie media m.in. portal Mediazona. Jak czytamy, Lubomir Korba i Wiktor Wasin, którzy dokonali próby zabójstwa gen. Władimira Aleksiejewa, mieli działać na zlecenie SBU (Służba Bezpieczeństwa Ukrainy).
Z komunikatu wynika, że zatrzymani "przyznali się do winy i złożyli raport na temat okoliczności zamachu na pierwszego zastępcę szefa Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej". FSB informuje również o rzekomym polskim wątku w tej sprawie.
Jak podaje Mediazona, "w werbunku bezpośredniego wykonawcy przestępstwa -Lubomira Korby - miały uczestniczyć polskie służby specjalne, wykorzystując jego syna - obywatela Polski (...) urodzonego w 1998 roku, mieszkającego w Katowicach". Na tezy stawiane przez Rosjan nie ma jednak żadnych dowodów.
Zamach na rosyjskiego generała. Komunikat FSB
Korba miał zostać według FSB zwerbowany w przez oficera SBU w sierpniu 2025 r. w Tarnopolu. Przeszedł szkolenie w Kijowie, potem miał być badany wariografem, a następnie został przerzucony do Rosji. Za zabójstwo Aleksiejewa ukraińskie służby miały zaoferować 30 tysięcy dolarów.
FSB twierdzi, że Korba prowadził obserwację wysokich rangą wojskowych. W grudniu otrzymał zlecenie zabicia Aleksiejewa. Zabrał pistolet PM z tłumikiem i amunicją z moskiewskiej kryjówki, wziął elektroniczny klucz do wejścia do klatki schodowej, w której mieszkał rosyjski generał i udał się na miejsce, gdzie doszło do postrzelenia.
Rola Wiktora Wasina miała polegać na wynajęciu mieszkania dla Korby, pomocy mu w przygotowaniach do zamachu, oraz zapewnieniu mu biletów na przejazdy komunikacją publiczną.
Zamach na gen. Aleksiejewa miał miejsce rano 6 lutego. Do wojskowego oddano kilka strzałów na klatce schodowej jego domu w Moskwie. Aleksiejew został hospitalizowany w ciężkim stanie. Dzień po zdarzeniu (7 lutego) poinformowano, że odzyskał przytomność po operacji. Po ataku Lubomir Korba został ponoć zatrzymany w Dubaju, z kolei jego współpracownik w Moskwie.
Jak przypomina Wirtualna Polska, Władimir Stepanowicz Aleksiejew to rosyjski generał-lejtnant (stopień wojskowy odpowiadający generałowi dywizji w Wojsku Polskim - trzeci w hierarchii stopni generalskich po generale armii i generale pułkowniku), który od 2011 roku pełni funkcję pierwszego zastępcy szefa Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (GRU) - rosyjskiego wywiadu wojskowego.