Zanurkował w Jeziorze Myśliborskim. Smutny rekord

Ostatnia akcja sprzątania Jeziora Myśliborskiego, przeprowadzona przez płetwonurka i autora bloga Tomek_TV, zakończyła się ustanowieniem smutnego rekordu. Podczas prac prowadzonych w okolicach plaży miejskiej oraz przylegających do niej pomostów, nurek wydobył z wody aż 20 siatek odpadów o łącznej wadze około 200 kg.

.Zanurkował w Jeziorze Myśliborskim. Szokujące, co wyłowił
Źródło zdjęć: © Facebook, Tomek_TV
Edyta Tomaszewska

Efekty działań podwodnych rzuciły światło na poważne problemy, z jakimi zmaga się lokalny ekosystem. Oprócz standardowych śmieci pozostawionych przez ludzi, Tomek natrafił na nielegalną pułapkę kłusowniczą zastawioną na węgorze.

Jeszcze bardziej niepokojącym znaleziskiem była ogromna ilość artykułów higienicznych, takich jak podpaski i tampony. Ich obecność w tak dużej skali sugeruje, że w pobliżu plaży może dochodzić do nielegalnego odprowadzania ścieków bezpośrednio do jeziora.

Rekordowa ilość śmieci wyciągnięta z jeziora Myśliborskiego. 20 siatek czyli około 200 kg. Mój nowy rekord - informuje płetwonurek.

Wielkopolska Ibiza niknie w oczach. Pojechaliśmy tam z kamerą

Choć 200 kg usuniętych śmieci to wielki sukces, stan czystości wód w tak popularnym miejscu wypoczynku budzi uzasadnione obawy.

Działania Tomka wywołały falę pozytywnych komentarzy. Internauci nie szczędzili słów uznania, nazywając go "cichym bohaterem naszych brudnych czasów". Pod wpisem pojawiło się wiele głosów podziwu dla wykonanej pracy, choć wielu komentujących nie kryło smutku z powodu stopnia zanieczyszczenia polskiej natury.

"Podziwiam i szanuję pracę, którą Pan wykonuje dla naszego pięknego kraju... a tak bardzo zanieczyszczonego przez człowieka", "Podziwiam za pracę, ale smuci mnie fakt, że te śmieci w ogóle się tam znalazły" - czytamy w komentarzach.

Choć 200 kg usuniętych śmieci to wielki sukces ekologiczny, reakcje ludzi pokazują, że stan czystości wód i społeczna odpowiedzialność za wspólne dobro wciąż pozostają ogromnym wyzwaniem.

Wybrane dla Ciebie