Zatrzymania Polaków na Białorusi. Wszczęto sprawę karną wobec Andżeliki Borys

Problemy Polaków na Białorusi. Doszło tam do zatrzymań Polaków: Andrzeja Poczobuta i Andżeliki Borys, wobec której wszczęto sprawę karną. Wiadomo już, co zarzuca się szefowej Związku Polaków na Białorusi.

Na zdjęciu: Andżelika BorysNa zdjęciu: Andżelika Borys
Źródło zdjęć: © YouTube | Związek Polaków na Białorusi

O wszczęciu postępowania karnego wobec prezes ZPB Andżeliki Borys poinformowała prokuratura generalna Białorusi. Sprawa karna wobec tej działaczki i "innych osób" dotyczy podżegania do nienawiści na tle narodowościowym i religijnym, a także "rehabilitacji nazizmu".

Prokuratura generalna tłumaczy, że chodzi o organizowanie w okresie od 2018 roku "szeregu nielegalnych przedsięwzięć masowych z udziałem niepełnoletnich, w czasie których czczono uczestników band antysowieckich działających w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i po jej zakończeniu".

Dokonywali oni grabieży i zabójstw ludności cywilnej, niszczenia majątku. Ich działania miały na celu rehabilitację nazizmu i usprawiedliwienie ludobójstwa narodu białoruskiego - informuje białoruska prokuratura, cytowana przez PAP.

Andrzej Poczobut zatrzymany w Grodnie

W czwartek szef KPRM Michał Dworczyk przekazał, że nad ranem zatrzymany został Andrzej Poczobut. Ten dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi niejednokrotnie krytykował reżim Łukaszenki.

Aleksander Łukaszenka próbuje odwrócić uwagę społeczeństwa od kryzysu politycznego i ciężkiej sytuacji gospodarczej Białorusi i uznał Polskę za wygodnego i łatwego wroga - głosił Poczobut.

Michał Dworczyk mówił w TVN24 o zarzutach, które najpewniej usłyszy Andrzej Poczobut. Chodzi o "nawoływanie do waśni na tle narodowościowym". Podkreślał, że to poważne oskarżenie, za które grozi "wysoka kara pozbawienia wolności".

Wybrane dla Ciebie