Zebrali 14 tys. zł na studniówkę. Matka zniknęła. Skandal
Policjanci z Piotrkowa Trybunalskiego badają sprawę przywłaszczenia pieniędzy na studniówkę przez rodzica z komitetu organizacyjnego. Kobieta, która odpowiadała za środki finansowe, zniknęła.
Szokujące zdarzenie w Piotrkowie Trybunalskim. Przed balem studniówkowym ZSP nr 1 zniknęła... matka zbierająca pieniądze w jednej z klas. Przepadła jak kamień w wodę razem ze środkami finansowymi uczniów w wysokości około 14 tys. zł - podaje "Dziennik Łódzki".
Przekazano też, że rodzice wpłacali po 350 zł za studniówkę ucznia, a 700 zł wtedy, gdy szedł z osobą towarzyszącą.
Potwierdzam, że do Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie wpłynęło zawiadomienie dotyczące przywłaszczenia pieniędzy zbieranych na studniówkę - powiedziała "Dziennikowi Łódzkiemu" mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy KMP w Piotrkowie.
Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie i zajmuje się przesłuchiwaniem świadków.
Raz jeszcze zapłacili składkę
Prasa donosi, że rodzice uczniów z feralnej klasy postanowili raz jeszcze zapłacić składkę. Wszystko po to, by ich dzieci mogły uczestniczyć w studniówce. Wydarzenie odbyło się 10 stycznia.
Dziennik nieoficjalnie ustalił, że rodzice planują pozew zbiorowy przeciwko matce, która zniknęła ze składkowymi pieniędzmi.