Złapali ją w parku. Nagle wypaliła. Policjantowi aż opadła szczęka
Gdy kobieta zauważyła nadjeżdżający radiowóz, zaczęła uciekać. Jeden z policjantów ruszył za nią. "Dawaj ją" – słychać na nagraniu, gdy funkcjonariusz sprawnie zatrzymuje kobietę.
Po chwili zostaje ona doprowadzona do radiowozu. Mundurowi podejmują decyzję o przewiezieniu jej na izbę wytrzeźwień. W aucie emocje sięgają zenitu – kobieta płacze, krzyczy i przeprasza. "Nie, proszę, przepraszam" – powtarza wielokrotnie.
Decyzja zapadła. Policjanci pozostają nieugięci
Funkcjonariusze zamykają drzwi radiowozu i przez krótkofalówkę informują dyżurnego o planowanym przewiezieniu osoby nietrzeźwej na izbę. Kobieta nie przestaje szlochać.
W pewnym momencie pada jednak zdanie, które wyraźnie zaskakuje jednego z policjantów. "Ja dopiero dziś z kryminału wyszłam" – mówi zatrzymana. Co było dalej? Sprawdźcie w najnowszym fragmencie "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.
Od 2024 roku dziennikarka Wirtualnej Polski i serwisu o2.pl. Absolwentka socjologii na Politechnice Śląskiej. Dziennikarskie doświadczenie zdobywała w Polska Press Grupie. W pracy dziennikarskiej zwraca uwagę przede wszystkim na człowieka, jego historię i emocje. Interesuje ją tematyka społeczna. W czasie wolnym czyta reportaże. Masz temat, który warto poruszyć? Napisz: Danuta.Palega@grupawp.pl.